![]() | Wygrywaj wyjazdy w egzotyczne miejsca. |
Wyspy Kanaryjskie, wydają się być z natury takie same.
Każda z Wysp ma wulkaniczną historię i chyba stąd przyzwyczajenie, że podobnie jak najczęściej odwiedzana przez turystów Teneryfa każde z pozostałych miejsc wygląda podobnie.
Okazuję się jednak, że cały Archipelag jest bardzo różnorodny czego dowodem może być właśnie Fuertaventura najmłodsza z Wyspo całego Archipelagu.
Spędzony tydzień na wyspie okazał się być jednym z najpiękniejszych wyjazdów życia... Wyspa bajecznie piękna, romantyczna z pełnią niezwykłych zakątków. Oprócz niezwykłej lini brzegowej, obmywanej turkusowymi wodami Atlantyku wyspa otwiera przed nami swoje tajemnicy już w pierwszych dniach pobytu. Malutkie uliczki, restauracyjki i unosząca się woń niezapomnianych smaków tamtejszej kuchni wprawia w zachwyt nawet najbardziej wytrawnych smakoszy.
Rozległe, niezatłoczone plaże z drobnym złocistym piaskiem w połączeniu z turkusowymi wodami Atlantyku to najważniejsze walory turystyczne Fuerteventury - drugiej co do wielkości z Wysp Kanaryjskich.

Na wschodnim wybrzeżu rozwinęło się tu kilka miejscowości turystycznych, część z nich stanowi doskonałą bazę do uprawiania sportów wodnych. W środku wyspy przeważa krajobraz pustynny i półpustynny, natomiast zachodnie wybrzeże to urokliwe klify i zatoczki z plażami, na których kąpiel jest mniej bezpieczna z uwagi na pojawiające się zdradliwe prądy oceaniczne.
Na wyspie dobrze rozwinięta jest sieć drogowa i doskonale można ją zwiedzać korzystając z wynajętego samochodu. Pozwala to dotrzeć do wielu dziewiczych jeszcze miejsc, do których nie docierają wycieczki organizowane przez miejscowe biura podróży.
Suchy klimat i wycięcie bujnych tu niegdyś lasów sprawiły, iż flora na wyspie jest uboga. Przyczynia się do tego również niemal całkowity brak opadów. Wodę pitną uzyskuje się z procesu odsalania bądź dowozi statkami z kontynentu.

Fuerteventura została odkryta przez turystów później niż pozostałe wyspy. Tutejszy przemysł turystyczny jest nadal dość słabo rozwinięty, ale malownicze krajobrazy oraz cisza i spokój przyciągają coraz więcej osób. Gości frapują przede wszystkim ciągnące się kilometrami ogromne plaże ze złotym piaskiem. Przyciągają zarówno te bardziej dostępne w północnej części wyspy, koło Corralejo, jak i te dzikie w okolicach Cofete. Przy brzegach półwyspu Jandía panują idealne warunki do uprawiania windsurfingu. Bogata fauna podwodna sprawia, że przybrzeżne wody są rajem dla amatorów nurkowania. Fuerteventura stanowi też doskonały teren do pieszych i rowerowych wędrówek, a miłośnicy zabytków znajdą tu wiele interesujących miejsc do zwiedzania, takich jak Betancuria czy Pájara.
Fuerteventura, najdziksza i najsłabiej zaludniona z Wysp Kanaryjskich, ma z całego archipelagu najwspanialsze, ciągnące się kilometrami piaszczyste plaże. Najładniejsze są na półwyspie Jandía, gdzie spragniony odpoczynku turysta bez trudu znajdzie spokój i ciszę. Plaż tych jest niemal 150, jednak do tych bardziej niedostępnych i odludnych można dotrzeć tylko samochodem terenowym. A oto kilka polecanych miejsc:
Na Playa de Barlovento można dojechać jedynie samochodem terenowym.
Cofete – Niewielu turystów trafia na tę piękną, ustronnie położoną niedaleko wioski Cofete i smaganą wiatrem plażę ze złocistym piaskiem.
Puerto de la Luz – Ta malutka rybacka osada jest miejscem niemal całkowicie zapomnianym. Tylko jedna miejscowa restauracyjka oferuje amatorom karawaningu i windsurfingu świeże owoce morza.
Playa de las Pilas jest niewielką plażą w naturalnym otoczeniu. Spokojne morze oraz słabe wiatry przyciągają tu wielu turystów.
Wzdłuż plaży miejskiej Morro Jable – kurortu usytuowanego na południowym krańcu plaż Sotavento – biegnie promenada z wieloma restauracjami, barami i kawiarniami.
Playa de Sotavento – mierzący około 22 km pas plaż zyskał sobie miano “Błękitnej rapsodii” dzięki połączeniu przepięknych wydm i krystalicznie czystej, niebieskiej wody.
Costa Calma jest rozbudowującym się kurortem.
Organizatorzy: Patroni Medialni:
-
-
-
-
-
-
-
Wyspy Zielonego Przylądka-Cabo Verde Sam Smak
Cabo Verde! - jak to smakuje? Może jak tuńczyk, maniok, ryż i dużo dobrej oliwy? A może jak papaje, banany i mango? A może bardziej pachnie niż smakuje? Wiatrem, rajskim kwiatem, dymem ognisk. A może ważniejszy jest tu dotyk piaszczystej ciepłej plaży i szum fal? -
-
-
Teneryfa
Poniedziałek 10 listopada 2008 Mroźny poranek na warszawskim lotnisku Okęcie. Zaspana ekipa Smaków Podróży spotyka się w hali odlotów. Dziennikarze tygodnika Gala, fotograf, dziennikarz i operator kamery TVP1, dziennikarz radia Zet, kucharze, organizatorzy i gwiazda wyjazdu, aktorka Sylwia Gliwa.








































