Bornholm - rowerowy raj
Paolcia
Displayed times (last time: )
Rating: 2.77 out of 5.00. Rated 35 times.
W marcu wróciłam z Maroka i jeszcze tego samego dnia Kaśka zaproponowała mi wypad w wakacje na Bornholm... Rower, namiot, paczka zgranych przyjaciół - to sprawdzona recepta na udany wyjazd. No a przy okazji Bornholm ma kilka ciekawych przydomków: 'Rowerowe Eldorado', 'Majorka Północy'... zachęcające prawda? Zapominając o zatłoczonych polskich plażach szybko znaleźliśmy nasz mały raj na Ziemi: majestatyczne klify na północy wyspy i piękne piaszczyste plaże na południu, najwięcej dni słonecznych w roku w basenie Morza Bałtyckiego, łagodny klimat, piękne lasy (Almindingen, gdzie mieściło się nasze pole namiotowe, to przecież trzeci co do wielkości las Danii), przyjaźni i uśmiechnięci ludzie, wspaniałe pola namiotowe, a przede wszystkim ponad 200 km bardzo dobrze oznaczonych ścieżek rowerowych... to wszystko oddalone od Polskiego wybrzeża zaledwie o pięć godzin podróży katamaranem z Kołobrzegu i zlokalizowane na 588 km kw. Podania mówią, że gdy już Bóg stworzył Skandynawię pozostało mu jeszcze kilka kawałków i rzucił je w morze... tak powstał Bornholm - perełka Bałtyku. Musi się w tym kryć ziarnko prawdy bo mnie wyspa na zauroczyła do tego stopnia, że na pewno jeszcze na nią powrócę.
Log in
Join travelers community
Your Profile
Logout






Zdjęcia tryskają energią i zachęcają do odwiedzin Bornholmu. Nie wiedziałem, że na Bałtyku też można poczuć się jak na Greckiej wyspie :)
Pozdrawiam
Garyś, 2009-09-02 22:39:49