Home »
Tajlandia
» Na bazarze w Mae Sot
Na bazarze w Mae Sot
100ga
Displayed times (last time: )
Rating: 3.27 out of 5.00. Rated 37 times.
Mae Sot to małe miasto położone na granicy Tajlandii i Birmy. Stąd wyruszają wycieczki i wyprawy trekingowe do wiosek górskich plemion, wspaniałych wodospadów, jaskiń i rezerwatów. Każdą wyprawę trzeba zacząć od zakupów, więc gdzie lepiej zaopatrzyć się w prowiant i zakosztować lokalnej kuchni jak nie na bazarze. Nieopodal świątyni Wat Chumphon Khiri ciągnie się szereg straganów i stoisk, a zakupy robią Karenowie, Birmańczycy, Hmongowie, Tajowie, Muzułmanie i Buddyści i... turyści.
Watch slideshow

|
Świątynia Wat Chumphon Khiri w Mae Sot, miejsce gdzie można odetchnąć po trekingu lub choćby wizycie na pobliskim, gwarnym bazarze.
|

|
Tuż obok świątyni, ulice Mae Sot tętnią życiem.
|

|
Na bazarze można dostać prawie wszystko, niestety popularne jeszcze kilka lat wyroby rzemiosła, coraz częściej zastępuje chińska tandeta.
|

|
Na szczęście jedzenie jest wciąż tradycyjne.
|

|
Choć czasem bardzo zaskakujące. Zamiast ziemniaków, żaby w workach.
|

|
Kurczaki w dość nietypowym kolorze.
|

|
Mnóstwo różnych rodzajów mięs, które zgodnie z tradycją tego regionu, muszą być absolutnie świeże.
|

|
Nie brakuje ryb i krewetek.
|

|
I warzyw we wszelkich odmianach.
|

|
Wśród handlujących mieszkanki Birmy z charakterystycznymi malunkami na twarzach.
|

|
Choć uwielbiam orzeszki ziemne, tych nie sposób było zjeść. Były ugotowane i zupełnie mdłe.
|

|
Za to miniaturowe przepiórcze jajka, bardzo smaczne.
|

|
Bazar to miejsce spotkań wielu narodowości.
|

|
Muzułmanie.
|

|
Karenowie.
|

|
I uciekinierzy z Birmy.
|