Bożki nad wyspą czuwają - Oahu - Centrum polinezyjskie
Dag
Displayed times (last time: )
Rating: 4.00 out of 5.00. Rated 8 times.
Aloha!
18 stycznia, drogą nr 72 i 83, do Centrum Kultury Polinezyjskiej pojechałyśmy. Wielokrotnie zatrzymywałyśmy się, by podziwiać wybrzeże z licznymi wulkanicznymi zatoczkami, ślicznymi plażami i klifami. Wypatrzyłyśmy na środku oceanu, dwie małe wyspy, ale nie umiem podać ich nazw. Oprócz zadziwiającej roślinności, uwagę naszą przykuła, rażąca w słońcu bielą, okazała budowla otoczona palmami i kwieciem - to kościół Mormonów.
Wbrew zaleceniom internautów do celu dojechałyśmy między godziną 16 a 17. Wszelkie spotkania z mieszkańcami wiosek, czyli zajęcia-zabawowe (nauka strzelania z łuku czy nauka tańca hula hula, robienia kapeluszy itp.) oraz opowieści przedstawicieli 7 wiosek dobiegały końca. Nie żałowałam z racji nieznajomości języka. Słońce chyliło się ku zachodowi. Centrum Kultury Polinezyjskiej zajmuje dość obszerny teren 42akry. Przez środek, płynie rzeczka, po której pływają łodzie z hawajskimi przewodnikami. Samodzielnie bez przewodnika odbyłyśmy spacer , zaglądając do skansenu - wioski : Fiji, Hawaii, Samoa, Tathiti, Tonga, New Zealand i Marquesas.Z zarośli, życzliwie zerkały na nas polinezyjski bożki .
W cenie biletu była hawajska kolacja i wieczorny spektakl 'Horyzont', w wykonaniu aktorów teatru IMAX. Z ciekawości i łakomstwa, spróbowałam wszystkich dziwnie brzmiących, zaserwowanych potraw. Najbardziej moje podniebienie zachwyciła ryba mahi mahi podana w dwóch wariantach, jak również sałatka ze słodkich ziemniaków. Nie smakowała mi jedynie zupa. Posiłek był tak obfity, że ledwo podniosłam się z krzesła, by udać się na występy .
Mową tańca, śpiewem, w barwnych strojach, aktorzy opowiadali o swoich przodkach, o ich przybyciu na wyspę, o osiedlaniu, o tradycjach i wierzeniach. Taniec Hula- to gracja, wdzięk ruchów, to spektakl artystyczny, opowieść, pełna mocy , dramatu, uniesienia. W hotelach i na ulicach można zobaczyć namiastkę, tego co nam pokazano.
Tak oto, orginalny taniec hula scharakteryzował król Hawajów - David Kalakaua ( 1874-1891) :
'Hula jest językiem serca i słychać w nim bicie serca ludu Hawajów'.
W tle estrady , podświetlany pochodniami wulkan, palmy, a na skalnych półkach różne bóstwa i tańczący aktorzy. Wszystko to stwarzało klimat mistycyzmu. Choć zdaję sobie sprawę, że był to występ pod kątem i dla turystów, to było to dobrze przygotowane i wykonane przedstawienie, biorąc zaś pod uwagę aplauz widowni, nie tylko mnie się podobało.
Wypełnione rytmami tańca hula hula, radośnie zmęczone, otoczone opieką bożków, bezpiecznie , późną nocą powróciłyśmy do hotelu.
kamilla, 2009-02-10 13:55:47
podróżniczka, 2007-12-18 15:37:55
Log in
Join travelers community
Your Profile
Logout












Dag, 2009-02-10 17:11:21