Hawaje - Oahu pierwsza wyspa
Dag
Displayed times (last time: )
Rating: 4.29 out of 5.00. Rated 7 times.
Hawaje ! a gdzież to jest ? Toż to koniec świata! Małpy z Honolulu ... skojarzyłam, jeszcze tam nas nie widzieli ? Zapoznałam się z relacjami internetowymi z podróży: Elżbiety Brożek, Konrada Balabucha, Macieja Suwlinskiego, Andrzeja Kulki i innych, poczytałam, apetytu nabrałam ! Wyprawa już w styczniu 2007 r doszła do skutku.Oto plan wycieczki : 4 wysp : 4 dni wyspa O'ahu, 5 dni na Maui, 2 dni na Kauai, 4 dni na Hawaii's - Big Island.
Z Chicago na „WyspĘ Spotkań” - O'ahu LOT trwal 10 godzin.
Kwiatami Lei witają obecnie tylko biura podróży (za pieniądze turysty), firmy i osoby prywatne swoich zaproszonych gości. Po szczęśliwym wylądowaniu w Honolulu , wynajętym autkiem autostradą H1 w stronę centrum miasta z koleżanką ruszyłyśmy.
W przeciwieństwie do większej części Europy i USA pogrążonych w zimowej aurze, tu świeciło słońce (temperatura ok 24C). Mijane po drodze hotelowe i biurowe drapacze chmur, po zwiedzeniu Nowego Jorku, San Diego, już takiego wrażenia na mnie nie zrobiły, choć przyznać muszę, też są imponujące. Zamieszkałyśmy w hotelu Park Shore Waikiki , róg ulicy Kapahulu i Kalakaula (urocze nazwy), tuż przy słynnej plaży Waikiki, obok ZOO i Kapiolani Parku.
Następnego dnia w blasku słońca mogłyśmy popatrzeć na Honolulu i Waikiki. Pełno spacerujacyh turystów, plażowiczów zajmujących wąski teren przy brzegu oceanu. Część skryta w cieniu palm, na zielonym trawniku. Woda w oceanie jest ciepła, przezroczysta w kolorze błękitu, miejscami szafiru czy turkusu. Dużo surfingowców, a w oddali kołyszące się żagłówki i jachty. Główna promenada to Kalakaua Avenue, po jednej stronie hotele, sklepiki, restauracje, po drugiej pas zieleni i słynna plaża Waikiki. Plaża jest publiczna, gdzieniegdzie strzeżona, a żółty piasek jest ponoć regularnie dowożony od setek już lat . Tuż przy Kuchio Beach Park między wieżowcami usytuowany jest bardzo ładny, malutki, katolicki kościół St. Augustine Church.
Najedzone, ruszyłyśmy na pierwszą wyprawę do Diamond Head State Monument na szczyt wygasłego wulkanu, hawajska nazwa Leahi. Do wulkanu miałyśmy blisko autkiem, drogą 92. Zwiedzanie krateru jest płatne. Wskazane jest zaopatrzenie się w wodę, napoje można zakupić w autobusowym punkcie sprzedaży na miejscu.
Zbocze wulkanu porastają suche trawy i niskie skarłowaciałe krzewy ( pustynny pejzaż). Końcówka marszu była najciekawsza, choć dość męcząca. Droga wiodła znów przez ciemny kręty tunel (latarki są jednak zbędne, jest delikatnie oświetlony). Następnie turysta ma do pokonania niezliczoną (przez nas) ilość wysokich betonowych schodów. Po chwili odsapnięcia, kolejne wspinanie, tym razem po wąskich i krętych, metalowych, prowadzących w górę do bunkra , jak w latarniach morskich schodkach. Nagrodą za uciążliwą wspinaczkę jest cudowna panorama oceanu z zatoką Maunalua i wulkanem Koko Head w tle, plażą Waikiki i Honolulu. Droga powrotna to sama przyjemność, z górki na pazurki. Resztę dnia spędziłyśmy na wędrowaniu po plaży, odwiedzaniu sklepików i galerii.
nie umiem jeszcze wrzucić tutaj zdjęć, 1 mi tylko weszlo :-(
zdjęcia ze wszystkich wysp udostępnione są na fotosiku, pod tym adresem :
http://skarbulek.fotosik.pl/albumy/143076.html
http://skarbulek.fotosik.pl/albumy/148835.html
mar, 2007-12-18 15:40:35
przepraszam bardzo !
Dag, 2007-12-12 17:25:30
Log in
Join travelers community
Your Profile
Logout












Ewa , 2009-09-30 16:09:16