Goa - do 1961 roku ostatni bastion portugalskiego kolonializmu. Przyprawy, kolory, wiatr i słońce... Bombaj to przedsmak Indii, a Goa to jakby kropla miodu w kurkumie - niby to samo a jednak coś innego...
GOA (INDIE) 2006

Wlodek2007-09-06 22:52:23
Displayed times (last time: )
Rating: 5.00 out of 5.00. 1 members have rated this article
out. Dwie knajpki, kilka chatek i plaża na której zmieści się mniej niż 10 osób :) Siedzimy tam do wieczora - zachód słońca obserwujemy z jednej z wystających wprost z oceanu skał.
9 dzień 7.03
Tym razem idziemy na północ - na skalisty cypel gdzie można dotrzeć tylko w czasie odpływu. Jest tu kilka ładnych miejsc boulderingowych. Obok jest Canacona Island, ale trzeba przepłynąć dosłownie parę metrów - nawet w czasie odpływu. Kiedy wracamy, okazuje się że zaczął się już przypływ i mamy lekkie problemy - wybrzeże w tym miejscu jest skaliste... Po powrocie do naszej chatki, dowiadujemy się, że od rana nie ma prądu w całym Palolem - to oznacza, że nie mamy też wody (pompa nie działa) a w knajpach nie ma soków owocowych (sokowirówki).
Goa Haiku:
Fala przypływa
Słońca blask
Szum
10 dzień 8.03
Jedziemy do Balaulem. Autobus do Margao (18 INR). Ekspresowa przesiadka i znów jesteśmy w autobusie (Margao - Balaulem 5 INR). Szukamy noclegu na podstawie Lonely Planet. Totalne niepowodzenie. W miejscach gdzie miało być tanio, jest strasznie drogo. Dopiero Cocohuts spełnia nasze wymogi. Proste, ale fajnie urządzone chatki nad oceanem, z toaletą i prysznicem w środku (350 INR). W miasteczku widzimy sporo Polaków, nigdzie nie było ich tak wielu (około 10 osób). Miejscowość jest bardzo cicha - na plaży kilka knajpek z noclegami - dwa kilometry wgłąb lądu skrzyżowanie ze sklepikami i straganami. Znajdujemy ciekawy sklepik z książkami. Miły Hindus ma półki z książkami angielsko-, niemiecko-, francusko-, flamandzko-... języcznymi. Książka kosztuje 150 INR - jak przeczytasz i zwrócisz - dostajesz 75 INR z powrotem. Można też wymienić swoje książki - za 2 swoje bierzesz jedną ze sklepu.
11 dzień 9.03
Rano wsiadamy na wynajęty skuter i ruszamy na długą wycieczkę do Ponda
...
See photographs from:
India Gallery
Log in
Join travelers community
Your Profile
Logout











