Relacja z wyprawy na wyspy Zielonego PrzylÄ…dka
.: http://www.man.poznan.pl/~konserwa/ :.
Wyspy Zielonego PrzylÄ…dka - 2007
Szymont2007-09-03 20:57:38
Displayed times (last time: )
Ani zielony, ani przylÄ…dek
To tutaj, na jednej w wysp Republiki Zielonego Przylądka (Cabo Verde), w Mindelo mieszka Cesaria Evora. I choć niesamowita melodia funany i tabanki towarzyszyła nam podczas pobytu, to jednak nie ona była przyczynkiem do naszego wyjazdu.
Odległy o 460km od brzegu Afryki, położony na wysokości Senegalu i należący do strefy półpustynnej archipelag 10 wysp dzieli się na wyspy Barlavento (nawietrzne) czyli położone na północy Santo Antao, Sao Vincente, Santa Luzia, Sao Nicolau, Sal i Brava oraz Sotavento (zawietrzne) czyli położone na południu Maio, Santiago, Fogo i Brava.
Naszym celem były przede wszystkim dwie z nich: Santo Antao i Santiago. Obie znane ze swych fascynujących ribeiras - stromych i głębokich dolin poprzecinanych kamiennymi ścieżkami, pełnych tarasowych pól trzciny cukrowej, niewielkich domostw i... zapachu warzonego grogu.
Niezwykłe widoki, krajobraz zmieniający się jak w kalejdoskopie, oryginalna kuchnia czy też sprzyjający klimat - to wszystko sprawiło, że pewnego dnia wylądowaliśmy na Sal. Geograficzna rozległość wysp powoduje, że przemieszczanie się pomiędzy nimi jest możliwe praktycznie jedynie drogą lotniczą. Ale tutejsze linie TACV działają bardzo sprawnie. I tak, unoszeni na skrzydłach niewielkich ATR-42, odkrywaliśmy uroki kolejnych wystających z oceanu niezwykłych skrawków ziemi.
Ribeiras
Największą atrakcją wysp Republiki Zielonego Przylądka, a w szczególności Santo Antao i Santiago są góry poprzecinane ribeiras czyli głębokimi wąwozami schodzącymi do morza. Duża część tras pieszych prowadzi niesamowitymi kamiennymi ścieżkami, ułożonymi na pozornie niedostępnych zboczach i wspinającymi się z położonej we wnętrzu ribeira wioski ostrymi zakosami w górę na grzbiet. Sceneria kamiennych tras obwarowanych niewielkimi pracowicie ułożonymi z kamieni murkami przypomina niewielką kopię słynnego Chińskiego Muru. Wielokrotnie podziwialiśmy niesamowitą precyzję z jaką przez pokolenia wykonywano te górskie ścieżki w tak trudnodostępnych miejscach po to aby ułatwić kabowerdańczykom przemieszczanie się pomiędzy sąsiednimi wioskami oddzielonymi górskim grzbietem. A pamiętajmy, że tutaj wszystko nosi się na głowie więc dobry trakt pieszy to podstawa.
Innym ze szczególnych elementów wysp Zielonego Przylądka są tarasowe poletka pokrywające duże połacie zboczy ribeiras. Wznoszą się zarówno tuż nad wioskami, ale rozpościerają się też w bardziej odległych miejscach. Nieraz porośnięte pędami trzciny cukrowej, sadzonkami fasoli czy po prostu puste. W niektórych miejscach zajmują dosłownie każdy skrawek wolnej przestrzeni. Dokładnie wyrównane, na podbudowie z kamieni, trwają tu pewnie od wieków, wydzierane naturze i budowane przez kolejne pokolenia mieszkańców wysp.
Najpiękniejsze i najbardziej spektakularne ribeiras znajdują się na Santo Antao. Północno-wschodnia część wyspy przyciąga szeregiem wąwozów. Ribeira dos Caibros, Cha de Pedra, Ribeira de Torre, Ribeira de Janela czy też Ribeira da Penede. Wszystkie one są warte odwiedzenia i każdy z nich wygląda inaczej. Zachwycają wioskami dosłownie przyklejonymi do zboczy, polami trzciny cukrowej czy plantacjami bananów. Najlepiej tak zaplanować trasę aby podejść jednym z nich, a następnie schodzić w dół kolejnym. Z noclegiem na szczycie i porannym wschodem słońca nad zasnutym chmurami ribeira. Mapy tak przydatne w poruszaniu się po wyspach są do kupienia w kiosku informacji turystycznej tuż przy nabrzeżu w Mindelo.
Więcej informacji o tej i innych moich wyprawach na: http://www.man.poznan.pl/~konserwa/wzp/wzp.htm
See photographs from:
Cape Verde Gallery
Log in
Join travelers community
Your Profile
Logout
















