Tygodniowa wyprawa rowerowa po północno-wschodniej Polsce
Śladami Staroobrzędowców i Litwinów na rowerze.
Olga Mielnikiewicz2007-07-29 21:47:46
Displayed times (last time: )
Rating: 4.50 out of 5.00. 2 members have rated this article
społeczność starowierców - nie ma ich zresztą wielu, zaledwie kilka rodzin. Pan Markow chodzi do molenny w Suwałkach (tam siedzibę ma też Naczelna Rada Staroobrzędowców). Zachęca mnie do udziału w sobotnim nabożeństwie - Założy pani spódnicę i chustkę na głowę i przyjdzie - na pewno nikt nie wygoni. Potwierdza słowa wojnowskich raskolników - powoli wymieramy.
Wodziłki - Turtul - Błaskowizna - Smolniki - Łopuchowo - Wodziłki (ok. 20 km)
Thomas Nother doznał olśnienia na wykładzie starego Indianina Hopi, kiedy usłyszał słowa: Człowiek musi mieć kawałek ziemi i żyć z dala od wielkiego miasta, w małej wspólnocie. Wybrał Suwalski Park Krajobrazowy. Razem z żoną i dziewięciorgiem dzieci prowadzą gospodarstwo ekologiczne w Bachanowie, niedaleko Turtula - siedziby SPK. Wioski pewnie nie byłoby na żadnej mapie, gdyby nie rezerwat i polodowcowe głazowisko - dziesięć tysięcy kamieni - niektóre o ośmiometrowym obwodzie. Szwajcarzy o oryginalnej filozofii życiowej są jedną z atrakcji Parku. Głównie dzięki pysznej mozarelli i koziemu mleku, po które ustawiają się kolejki. Najbardziej atrakcyjna trasa dla bikerów wiedzie wzdłuż Hańczy - najgłębszego (108,5 m) jeziora na całym Europejskim Płaskowyżu. Krystalicznie czysta woda zachęca do kąpieli.. Stamtąd tylko krok do Smolnik na punkt widokowy "U Pana Tadeusza".
Patrząc z 70-metrowej skarpy na lesiste pagórki, zielone łąki, złociste pola, zrozumiemy dlaczego Wajda wybrał to miejsce na zdjęcia do narodowej epopei. Jest dokładnie jak w inwokacji. Są nawet "z rzadka siedzące na miedzy ciche grusze" a na horyzoncie symbol Suwalszczyzny - Góra Cisowa, dumnie zwana Polską Fudżijamą.
Odważni (podobno w okolicy Szurpił błąka się duch przeklętej jaćwieskiej księżniczki) mogą poszukać skarbów ukrytych pod Górą Zamkową. W V-VI w n.e. była warownią i miejscem kultu pogańskiego plemienia Jaćwingów. Suwalski Park Krajobrazowy, jakby trochę zapomniany, senny i tajemniczy, swojski i zarazem egzotyczny, to wymarzone miejsce dla miłośników dzikiej przyrody, amatorów biwakowania pod gruszą, a także niespokojnych dusz lubiących wypoczywać aktywnie a szczególnie na dwóch kółkach.
Wodziłki - Jeleniewo - Puńsk (ok. 40 km)
15 sierpnia to dzień Puńska i święto Matki Boskiej Zielnej. Litwini hucznie je obchodzą.
O 12.00 w kościele odprawiana jest msza po litewsku, z poświęceniem tradycyjnych wieńców dożynkowych. Każda okoliczna wioska prezentuje swój. Najpiękniejszy jest z Wojtokiejmi. Rzucają się w oczy ludowe stroje, furkoczą krajki. Po mszy koncerty miejscowych i zagranicznych kapeli i chórów. Jest też kiermasz litewskiego rękodzieła - gliniane naczynia, ubrania, ozdoby, wypieki - słynne mrowisko i sękacz, no i kindziuk. Wieczorem zaś, nad jeziorem Punia zabawa do rana przy ludowej muzyce i ognisku.
Małkinia-Warszawa - (ok. 90 km)
Następnego dnia wsiadam w pociąg do Warszawy. Pieniędzy starcza tylko na bilet o Małkini.
Dalej pedałuję troche zalujac , że nie wzięłam karty do bankomatu.
See photographs from:
Poland Gallery
Log in
Join travelers community
Your Profile
Logout











go ahead and acheive all your desire
shafiq, 2008-11-14 23:57:59