Relacja z wyprawy rowerowej Lublin - Gdańsk
Wyprawa rowerowa "Lublin-Gdańsk 2007" 600 km w 7 dni, RELACJA

Crossway2007-06-22 19:15:26
Displayed times (last time: )
Rating: 3.71 out of 5.00. 7 members have rated this article
kroki dobiegające z zewnątrz (20 cm od mojej głowy), a następnie ocieranie się 'czegoś dużego' o namiot. Najprawdopodobniej była to sarna schodząca do wodopoju, ponieważ po chwili usłyszeliśmy głośne siorpanie ;) Mimo to, zasnąłem jak kamień. Dnia szóstego przejechaliśmy 77 km.
Dzień 7, 12 czerwca 2007
Rano składamy namiot, sprzątamy po sobie śmiecie i ruszamy przed siebie. Po drodze na Gardyny napełniamy bidony u jakiejś kobiety i męczymy się z kolejnymi podjazdami i silnym wiatrem. Mijamy kopalnię piasku (z jej wysokości przepiękny widok na małą wioskę nad jeziorkiem) a następnie docieramy do Osiekowa. Tam Paweł dostrzega niemiecki cmentarz z pierwszej wojny światowej. Mimo iż nie był największej wielkości, robił wrażenie. Robimy zdjęcia i jedziemy na Grunwald. Rowery przypinamy do ławki, kupujemy bilety do muzeum i zabieramy się za zwiedzanie. Niestety byłem trochę rozczarowany, bo eksponatów było mało, a 3/4 z nich to kopie. Kilkanaście fotek, chwila odpoczynku i godzinę później jedziemy w dalszą trasę. Niestety przy wyjeździe zagapiliśmy się i pojechaliśmy na Stębark. Jak się okazało nie była to jedyna wpadka tego dnia. Do drogi na Gierzwałd dojeżdżamy drogami żwirowo-piaskowymi znajdującymi się na kompletnym odludziu. Nie wiadomo jakim cudem, znaleźliśmy się w końcu na asfalcie. W Gierzwałdzie zatrzymujemy się na lody. 4 kilometry za miasteczkiem słyszę telefon. Okazało się, że zostawiłem portfel pod sklepem. Ledwo żywy jadę do Gierzwałdu i stawiam po piwie na znaleźne. Najprawdopodobniej po wyjściu ze sklepu włożyłem portfel do kasku i kiedy wstawałem wypadł mi z niego. Kolejne 4 km i dwie spore górki do zaliczenia. Nareszcie docieram na miejsce i możemy ruszać dalej. Krajówką grzejemy do samej Ostródy. Zatrzymujemy się w zajeździe na pyszny obiadek. Schabowy, kartofelki, surówka i zupka jarzynowa... Po takiej uczcie
...
See photographs from:
Poland Gallery
Log in
Join travelers community
Your Profile
Logout










Harry, 2007-07-06 01:46:15