Sylwester 2008 - metropolie
Nowy Jork, Rio de Janeiro, Londyn, Paryż i Berlin stroją się na bal sylwestrowy 2008.
W tę jedyną w swoim rodzaju noc wszystkie wielkie miasta zmieniają się nie do poznania, aby hucznie przywitać Nowy Rok. Niesamowite widowiska, pokazy pirotechniczne, spektakle typu światło i dźwięk, bale i imprezy taneczne, fajerwerki, szampan i zewsząd dobiegająca muzyka przyciągają do znanych miast turystów z całego świata. Boże Narodzenie zawsze pozostanie świętem rodzinnym, spędzanym w gronie najbliższych najczęściej we własnym domu, Sylwester natomiast coraz częściej kojarzy nam się z imprezą wyjazdową, co jest dobrą okazją do poznania charakterystycznych dla danego miejsca tradycji i zwyczajów: począwszy od wyrafinowanych i eleganckich gal w Paryżu po egzotyczne imprezy w Rio de Janeiro czy na Wyspach Fidżi. W hotelach, restauracjach i klubach już od kilku miesięcy przygotowuje się specjalne menu i przeróżne imprezy, satysfakcjonujące nawet najbardziej wybredne gusta. Dla miłośników śniegu i dla tych, którzy wolą wygrzewać się na słonecznej plaży; dla wielbicieli tłumów i wielkich imprez typu open-air oraz dla tych, którzy wolą pożegnać Stary Rok w bardziej kameralny sposób.
Nowy Jork 
Miasto drapaczy chmur jak co roku ma bogatą ofertę musicali, baletów, oper i różnego rodzaju imprez. Tradycją już stało się zapalenie milionów światełek na ogromnej choince na Rockefeller Center (Tree-Lightening Ceremony). Na Lincoln Center odbywa się ogromny pochód, a przy Grand Army Plaza będzie można posłuchać różnych interpretacji kolęd i innych pieśni bożonarodzeniowych, a także podziwiać „kwietny” pokaz fajerwerków – sztuczne ognie mają bowiem przybierać formę roślin.

Jednak największą atrakcją będzie oczywiście Times Square ze swoją słynną Spadającą Kulą (New Year’s Eve Drop Ball), obchodzącą w tym roku setne urodziny. Z tej okazji, korzystając z zaawansowanej technologii, zaprojektowano zupełnie nową, kryształową kulę, która ma świecić dwa razy intensywniej niż w poprzednich latach, zmieniać desenie i wybuchać ferią jarzących się barw. Dokładnie o 23:59 kula zacznie powoli zjeżdżać z ponad 25-metrowego, stalowego masztu, by po minucie wylądować na ziemi i dać znak do rozpoczęcia świętowania nadejścia Nowego Roku.
Bardziej kameralną imprezę oferuje Metropolitan Opera House w Lincoln Center, wystawiając „Romea i Julię” Charlesa Gounoda. Ci, którzy chcą uciec przed tłumem mogą także skorzystać z propozycji słynnych restauracji: Le Cirque, The Four Seasons czy Gotham, gdzie cena menu zaczyna się od 400 dolarów od osoby.
Rio de Janeiro 
Brazylijczycy doskonale wiedzą jak się bawić. Samba, lejący się hektolitrami szampan i cachaça, sztuczne ognie, długie plaże i piękne tancerki składają się na prawdziwą mieszankę wybuchową, która przyciąga rzesze turystów z całego świata. Dwie największe plaże dawnej stolicy Brazylii, Copacabana i Ipanema stają się prawdziwymi królowymi tej nocy. Jednak należy się pośpieszyć,bowiem większość miejsc noclegowych jest już od dawna zajęta – w zeszłym roku na samej Copacabanie bawiło się ponad 2 miliony ludzi!
Jednak w Brazylii niezwykły jest nie tyle 31 grudnia, ile 1 stycznia. Tego dnia plaża staje się zupełnie nie do poznania - i nie chodzi tu wcale o butelki i puszki po alkoholu oraz o inne śmiecie z Sylwestra pozostawione przez imprezowiczów – ale o tłumy Brazylijczyków, wszystkich ubranych na śnieżnobiało, niosących naręcza kwiatów, którzy idą nad ocean, żeby oddać hołd patronce miasta. Iemanjá (czyt. Jemanża), zwana także Yemoja lub Janaína należy do panteonu bóstw (zwanych orixás, czyt. oriszas) charakterystycznych dla candomblé - religii łączącej elementy chrześcijaństwa z afrykańskimi wierzeniami, przywiezionymi do Brazylii przez niewolników z Czarnego Lądu. Mieszkańcy kraju samby wierzą, że ofiarując jej białe róże, gladiole, szampana, lśniącą biżuterię i słodycze zapewniają sobie jej opiekę przez cały nadchodzący rok. Kult bogini był zakazany aż do lat 50-tych XX wieku, co wcale nie przeszkadzało ponad 30 milionom jej wyznawców w praktykowaniu tradycji macumba (czyt. makumba), czyli składaniu jej ofiar.
Londyn
Londyn jest miastem, które doskonale łączy tradycje przodków z współczesnymi obyczajami. Żegna on Stary Rok w 3 charakterystycznych miejscach: na Trafalgar Square, Picadilly Circus i oczywiście pod Big Benem, wieżą zegarową Pałacu Westminster, która nastanie Nowego Roku obwieszcza biciem swoich słynnych dzwonów. Trafalgar Square już od stuleci był głównym miejscem w Londynie, gdzie zbiorowo witano Nowy Rok. Impreza odbywa się pod ogromną choinką, którą co roku na Boże Narodzenie ofiaruje Norwegia w podziękowaniu za pomoc udzieloną przez Wielką Brytanię w czasie II wojny światowej.
Nie wiadomo do końca, czy to kwestia pogody, ale faktem jest, że coraz więcej londyńczyków woli spędzać tę ostatnią noc w roku pod dachem. Ostatnio najpopularniejszą formą rozrywki staje się clubbing, a lokale takie jak: Ministry of Sound, Egg, Infernos, Fabric, Scala, Pacha, Heaven czy Home oferują bogaty repertuar, trafiający w gusta każdego imprezowicza.
Jeśli jednak ktoś jadący do Londynu marzy o posmakowaniu czegoś typowo angielskiego, idealnym miejscem dla niego będzie Kensington Close Hotel and Spa, który organizuje Bond Ball New Years Eve, czyli Sylwestrowy bal Jamesa Bonda. Co roku (począwszy od 1997, kiedy po raz pierwszy zorganizowano bal), przy muzyce miksowanej przez najlepszych europejskich didżejów, bawi się tam śmietanka towarzyska stolicy Anglii. Do dyspozycji gości jest kilka sal, basen, kasyno i wiele innych atrakcji. Oczywiście należy pamiętać o ścisłym dress code (etykiecie ubioru) – stroje muszą nawiązywać do filmów o przygodach agenta 007, tak więc na imprezie aż roi się od Miss Moneypennys, Blofieldów, Goldfingerów i różnych dziewczyn Bonda począwszy od lat 60-tych aż do współczesności.
Fantastycznym pomysłem dla żądnych oryginalnych wrażeń jest przywitanie Nowego Roku na łyżwach. Lodowiska w Somerset House, Natural History Museum, Hampton Court Palace czy Kew Gardens oferują nie tylko ponad tysiąc metrów kwadratowych gładkiej, lodowej tafli, lecz także gorący poczęstunek w postaci czekoladowego fondue, ponchu, grzanego wina z korzeniami czy puddingu - typowego bożonarodzeniowego dania w Anglii.
Paryż 
Większość paryżan spędza Sylwestra na ulicach miasta. Rzeki szampana i świateł płyną Polami Elizejskimi, od Łuku Triumfalnego aż do Place de la Concorde. Okolica ta jest uważana za serce całej zabawy, która zaczyna się już po południu i przyciąga całą masę ludzi wyposażonych w butelki szampana, plastikowe trąbki i konfetti. W ogóle można powiedzieć, że Sylwester (Saint-Sylvestre) trwa w ojczyźnie Balzaka przez cały styczeń – Francuzi zaczynają mówić sobie „Bonne Année!” (Szczęśliwego Roku!) i wymieniać bises (małe pocałunki w każdy policzek) już 31 grudnia, a noworoczne życzenia i prezenty zalewają skrzynki mailowe i pocztowe przez dobre 2 miesiące.
Aby zobaczyć wspaniały pokaz sztucznych ogni, należy udać się w okolice pięknie przystrojonej wieży Eiffel’a albo jeszcze lepiej – pod katedrę Sacre Coeur na wzgórzu Montmartre, skąd rozpościera się cudowny widok na cały Paryż. Większość Francuzów jednak twierdzi, że prawdziwą atrakcją jest rejs barką po Sekwanie (95 – 140 euro, cena obejmuje kolację, dobre wino i oprawę muzyczną) – płynąc można zobaczyć jak bawią się ludzie w różnych punktach francuskiej stolicy.
Na balujących w Moulin Rouge czeka wykwintna cuisine française: gęsie wątróbki foie gras, homary i prawdziwy szampan z Szampanii. No i oczywiście nie może zabraknąć tancerek, wykonujących specjalnie przygotowany na tę okazję pokaz. Show wart jest swojej zaporowej ceny – ok. 600 euro, którą na pewno choć częściowo zrekompensuje mały upominek wręczony każdemu gościowi przy wyjściu.
Berlin 
Warto odwiedzić naszych sąsiadów zza miedzy, bowiem Niemcy doskonale wiedzą jak się bawić i hucznie pożegnać Stary Rok. Nieodłącznym elementem Sylwestra są zakupy na typowych bożonarodzeniowych jarmarkach (Weihnachtsmärkte), często jakby żywcem wyjętych z epoki średniowiecza. W samym Berlinie będzie ich w tym roku ponad 60, każde liczące po kilkadziesiąt straganów, oferujących szeroki asortyment towarów – od pysznych żelków Haribo, czekoladek, pierniczków, ciast z kandyzowanymi owocami (stöllen), kiełbasek
i wszystkich niemieckich rodzajów piwa przez stalowe foremki do ciasteczek o najbardziej wymyślnych kształtach aż po dziadki do orzechów oraz drewniane, ręcznie strugane skrzyneczki – regionalny produkt z Rudaw. Za najbardziej malownicze uważa się: Gendarmenmarkt, Nostalgiczny Bazar w Opernpalais przy Unter den Linden, jarmark na Starym Mieście w Spandlu a także Lucia Weihnachstsmarkt mieszczący się w kompleksie Kulturbrauerei. Niepowtarzalną okazją do poznania żydowskiej kultury jest wyprawa na jarmark Mitte na Schlossplatz, gdzie można skosztować typowych przysmaków, przygotowywanych z okazji Chanuki (żydowskiego Święta Świateł).
Plenerowe zabawy sylwestrowe odbywają się właściwie w każdym berlińskim zakątku, zaś największą z nich jest impreza, która ciągnie się przez 2 kilometry od Bramy Brandenburskiej po Pariser Platz. Mamy tu sztuczne ognie, sklepy, lodowiska, bożonarodzeniowe szopki z żywymi zwierzętami, grzane piwo z miodem i wszystko, czego dusza zapragnie w tą magiczną noc.
Zatem Happy New Year!, Bom Ano Novo!, Bonne Année!,
Glückliches Neues Jahr!
Barbara Szlachta













