• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28287
  • Porad: 18790
  • Postów: 112606
  • Tematów: 10283

Stoki dla odważnych


Oto 7 idealnych miejsc dla miłośników ekstremalnych przeżyć na stokach.

Harakiri – Zillertal - Austria

Harakiri w dolinie Zillertal (Tyrol) to najbardziej stroma trasa narciarska w Austrii. Sugestywna nazwa wskazuje, że jest to trasa jedynie dla niezwykle doświadczonych narciarzy i snowboardzistów. Dla mniej wprawionych miłośników tych sportów taka przygoda mogłaby się skończyć tragicznie. Miejscami nachylenie sięga 78%. Nawet ratraki przygotowujące powierzchnię zjazdową muszą być tu asekurowane stalowymi linami. Jeśli już ktoś zdecyduje się zjechać powinien liczyć się z tym, że nie ma odwrotu. Jeśli pozwolimy sobie na upadek, możemy się już nie podnieść. Tu się liczy nie tylko odwaga, ale również technika i ogromna wytrzymałość.
Dolina Zillertal obfituje w inne wymagające trasy narciarskie jak np. Devil’s Run, które czynią ją niezwykle kuszącym miejscem dla miłośników ekstremalnych przeżyć na stokach.

Grand Couloir, Courchevel – Francja

Grand Couloir, która stanowi odcinek na drodze prowadzącej na Mont Blanc jest jednym z trzech popularnych żlebów ośrodka narciarskiego Courchevel umieszczonych na mapie tutejszych tras narciarskich. Stanowi część największego obszaru narciarskiego na świecie – Trzy Doliny. Mimo, że w porównaniu z pozostałymi dwoma żlebami(Sous Pylons i Emile Allais), zjazd jest tu łatwiejszy, niech nikogo nie zwiedzie ten fakt. Jest to bardzo ciężka, wymagająca dużo precyzji i wytrzymałości trasa. Najtrudniejszy odcinek przebiega od stacji kolejki linowej w La Saulire skąd trzeba pokonać 200 metrową pokrytą lodem wąską grań. Trasa znajduje się 200 metrów powyżej schroniska Tete Rousse.

Chavanette – Portes du Soleil - Szwajcaria

Znana jako Mur de Chavanette lub Mur Suisse, trasa wznosi się w kierunku ośrodka narciarskiego Champery. Znajduje się na granicy francusko – szwajcarskiej i jest uznana za najbardziej stromy muldziasty stok na świecie. Niektóre muldy sięgają niemalże wysokości człowieka. Mimo że z dołu wygląda na łagodny, na górze to już całkiem inna historia. Na stok można się dostać z francuskiego ośrodka Avoriaz i dwóch szwajcarskich miast Les Crosets i Champery. Nachylenie wynosi od 50% do 55%. Stok jest wyeksponowany na działanie wiatru co sprawia, że jego powierzchnia szybko zmienia się w śliski lód. Upadek tutaj może oznaczać że będziemy się staczać ponad 300 metrów w dół (no chyba, że zatrzymamy się na ogromnej muldzie).

La Grave – Hautes-Alpes  - Francja

La Grave u podnóża szczytu la Meije to raj dla miłośników narciarstwa pozatrasowego. To jedyna taka stacja w Europie bez wytyczonych tras zjazdowych i tylko jednym wyciągiem. Nie ma tu żadnego zabezpieczenia przed lawinami. Jest się zdanym na własne umiejętności. Jazda po nieratrakowanych stokach może być nie lada wyzwaniem dla freeriderów. Przewyższenie wynosi 2150 metrów (3550 m n.p.m. – 1400 m n.p.m.; ze szczytu Dome de la Lauze do stacji La Grave). Tutaj znajduje się stok uznany za jeden z najtrudniejszych na świecie. Nie dziwi widok narciarzy dźwigających ze sobą sprzęt alpinistyczny w tym np. śruby, które można wkręcić w lód, aby na linach opuścić się do bardziej bezpiecznego miejsca gdy zjazd ze stoku okazuje się zbyt trudny. Rozważny rider powinien wziąć ze sobą również radionadajnik.
W La Grave nie można pominąć zjazdu doliną Vallons de la Meije  z różnicą poziomów 1800 m w przepięknej wysokogórskiej scenerii. Trasa stanowi część parku narodowego i nie można wytyczać tu żadnych tras zjazdowych. Jest to raj dla freeriderów.
Dodatkowo, gdy ktoś uzna, że freeriding w la Grave to frajda nie dla niego nieopodal znajduje się ośrodek les Des Alpes gdzie nie brakuje ratrakowanych tras zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych narciarzy i snowboardzistów.
Inną atrakcję stanowią Derby de la Meije czyli zawody, w których w jak najkrótszym czasie należy pokonać 2150 metrów różnicy poziomów. Najszybszym zawodnikom pokonanie trasy zajmuje niecałe 9 minut.

Mont Fort i Tortin – Verbier – Szwajcaria

Mont Fort to słynny w Czterech Dolinach lodowiec liczący 3330 m n.p.m. wysokości. Ze szczytu do stacji Tortin przez przełęcz Gentianes prowadzi atrakcyjna i jedna z najdłuższych tras narciarskich w tej okolicy (ok. 15 km). Przewyższenie wynosi 1280 metrów. Pierwszy trzykilometrowy odcinek jest szczególny trudny (przewyższenie 436 metrów).
Dodatkowo, Mont Fort to także słynny punkt widokowy, z którego rozciąga się przepiękny widok na Mont Blanc, od strony południowo-zachodniej oraz szczyt Eigger w Alpach Berneńskich.

Corbet's Couloir, Jackson Hole Mountain Resort, Wyoming, USA

Nazwa tej trasy pochodzi od instruktora narciarstwa i przewodnika górskiego – Barry’ego Corbet’a. Miejsce to znajduje się na liście pięćdziesięciu rzeczy, które narciarz powinien zrobić zanim umrze. Jest określany jako „najstraszniejsza trasa narciarska Ameryki”. Najtrudniejszy jest początek. Trzeba bowiem skoczyć ponad 6 metrów w dół. Gdy już pokonamy tą przeszkodę znajdziemy się na trasie o 55 stopniowym nachyleniu skąd natychmiast trzeba wykonać ostry skręt w prawo, aby uniknąć zderzenie z  prekambryjską skałą. Po tych pierwszych przeżyciach reszta to już bułka z masłem. Istnieje również alternatywny początek trasy. Tutaj, wystarczy skoczyć 3 lub 4 metry w dół, a gdy jest wystarczająca ilość śniegu skok zamienia się jedynie w łagodny zjazd. Jednak nie ma wówczas takiej satysfakcji.

Delirium Dive, Sunshine Village, Alberta, Kanada

Już z tego względu, że Delirium Dive znajduje się w strefie zagrożonej lawinami czyni tą trasę niezwykle niebezpieczną. Jedynie śmiałkowie wyposażeni w detektor lawinowy, łopatę i sondę lawinową dostają zezwolenie przejścia przez specjalną bramę prowadzącą do początku trasy. Nie zezwala się również na samotne zjazdy. Jeśli ktoś chce spróbować sił na tym stoku musi znaleźć sobie partnera, który będzie chciał mu towarzyszyć w tej przygodzie. Z góry ciężko jest zobaczyć co nas czeka na dole, ale jeśli już odważymy się skoczyć i uda nam się nie zaliczyć upadku dalej będzie o wiele przyjemniej; czeka nas wybór jednego z kilku wariantów zjazdu. Dla tych, którzy jeszcze nie znają tej trasy ośrodek w Banff – Sunshine Village’s Ski&Snowboard School oferuje specjalne szkolenie. Instruktorzy pomagają w pokonaniu trudnych warunków i we właściwym wyborze wariantów trasy.


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • bibaba / 2011-12-27
    wow!!
Wybierz kontynent:
Wybierz kraj:





Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres: