Strona główna » Chiny » Kilka porad praktycznych

Kilka porad praktycznych, Chiny

Miłośnik podróży Ama
Rating 5/5Ocena 5.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
Wyświetlono:   razy.

jesli chodzi o polaczenia lotnicze - polecam www.whichbudget.com
Ja lecialam w obydwie strony airberlin, byli najtansi. i polecam.

- berlin-pekin (przesiadka w dussledorfie) - 1130 zł (przy kursie 2,08zl=1usd) z wszystkimi oplatami, wlacznie z oplata za karte kredytowa i przewalutowanie.

- bangkok-berlin (przes. w munich) - 1250 (ten sam kurs i wyszstkie oplaty).

ale to byly najtansze warianty, dzien pozniej czy wczenisej juz bylo duzo drozej.

warszawa-berlin - 122 zl (bez znizki <26 135 zl). powrotny tak samo.

mysle, ze to calkiem fajna cena:)

podobno warto tez czekac na promocje w niejakich KLM, ale nie moge potrwiedzic.

co trzeba wiedziec o Chinach podczas wyprawy:
1. jedna osoba na kilkadziesiat zna angielski. sposrod 40 okienek biletowych w jednym ktos ledwo mowi po angielsku. trzeba ZAWSZE stanac do tego okienka, inaczej beize sie stalo 2 razy w okienku. do tego warto poprosic kogos wczesniej, zeby dokladnie napisal date, nazwe miejscowosci z i do, a takze rodzaj biletu, jaki sie chce.

2. pociagi maja 2-3 rodzaje biletow: hard sit (najtanszy, warto poprosic przy oknie), hard sleep (6 lozek) i soft sleep (4 lozka - jakos tak). roznice cenowe to np. hard sit 180 yuanow, ahrd sleep 350.

jesli nie ma juz mejsc to mozna liczyc na stanie w wagonie. ale nie polecam, bo pociagi jada ok 10-20-30-40 godzin, w zaleznosci od celu.

pociagi sa nieskonczone, maja kikladziesiat wagonow. zeby zdazyc wsiasc proponuje byc najpozniej pol godizny przed czasem. a i to moze byc malo troche. najbezpieczneij jest byc gdzine przed. niektorzy uznaja to moze za herezje, ale dworce sa gigantyczne, maja kilkadziesiat peronow, w kadzej poczekalni czeka ok 3 tys. osob, warto dac sobie chwile na ewentualne zgubienie sie:)

3. chinczycy wymyslili autobusy sypialne. swietna rzecz, polecam.

4. nie wszystkie hostele rezerwuja/kupuja bilety za doplata. taka doplata to zazwyczaj 30-40 yuanow. tak czy siak warto kupic bilet od razu po przyjezdzie do miasta. jesli sie nei wie, ile sie zostanie, to zawsze trzeba sie liczyc z tym, ze najczesciej bilety sa wysprzedane dzien wczesniej rano na pociag nocny nastepnego dnia.

5. bialy czlowiek = chodzaca skarbonka. poza supermarketami, gdzie czytnik ma wpisane ceny automatycznie, we wszsytkich sklepach zazadaja wyzszej ceny. koniecznie trzeba sie targowac. moga np. zejsc z ceny nawet o jedno zero (z 210 do 20). tak jest wszensie w azji poludniowo-wschodniej. nie wiem, jak w innych rejonach.

6. nie wszystkie bankomaty w chinach dzialaja z naszymi kartami. mi dzialal bank industrial bank of china i national. ale nie dzialal bank of xi'an, ani agricultural.

7. jesli sie ktos wybiera zwiedzac zabytki, musi byc przygotowany na kilka oplat. pierwsza za wejscie na teren, kazda nastepna za wejscie do zabytku (np. swiatyni, posagu, muzeum itp).

w takich miejscach do pamiatek rowniez dodawane sa zera. np. kupilam w pekinie od producenta pedzel do kaligrafii za 20 yuanow. w xi'an w pagodzie buddyjskiej za identyczny chcieli 300 :)

8. lonely planet jest dosc oklepany. warto zaopatrzyc sie w mape i pozwiedzac na wlasna reke. polecam choc raz wynajecie roweru. niezapomniane przezycie :)

9. polecam pojscie do kina, sa seanse z angileskimi napisami.

10. o innym jezyku, niz angielski, nei ma co nawet pomarzyc.

jak cos mi sie jeszcze przypomni, to dopisze:)

generalnie nieznajomosc jezykow ma swoje plusy. zazwyczaj wiele osob po prostu nei sprawdza paszportow, biletow itp, bo boi sie, ze sie do niego odezwiesz :)

ludzie sa ok, nie ma co sie bac. przyjazni i zaciekawieni, kiedy widza obcokrajowcow.

chiny nie sa najtansze. nocleg, fakt, mozna znalezc za 6 zl nawet (na poludniu). ale przejazdy duzo kosztuja. jedzenie jest raczej tanie. jesli ktos jest wegetarianinem, to moze miec problem. ciezko Chinczykom zrozumiec, ze ktos nie je miesa. a juz ze np. nie chce sosu (pochodzenia rybnego) czy czegos, co ma posredni zwiazek z miesem..nie potrafilam im wytlumacyzc. po prostu bralam suchy ryz albo chipsy fasolowe:)

polecam zwiedzanie poludnia i zachodu.

Użyteczna informacja? Oceń ją:
Dodaj komentarz >>

Wybierz obszar, który cię interesuje:

 Chiny - relacje i reportaże Chiny - zdjęcia Chiny - filmy z wakacji Chiny - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Chiny - szczepienia, porady zdrowotne Chiny - kuchnia, potrawy, alkohole Chiny - kultura, obyczaje, zabytki Chiny - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Chiny

   Zostań doradcą!