Trzeba być właścicielem samochodu, Albania
Olaw
Wyświetlono: razy.Żeby wjechać do Albanii musisz być właścicielem samochodu, którym jedziesz, tj. nie może to być samochód taty, ciotki itp. (stwierdzone na granicy Macedońsko-Albańskiej) - nie wiem niestety jak jest z samochodami firmowymi.
Wyślij
Witam. W dniu 29 czerwca 2011roku wyruszyliśmy do Albanii samochodem Suzuki SX4. Trasa Ełk -Rzeszów - Barwinek -Koszyce- Miszkolc-Budapeszt-Nowy Sad-Belgrad-Skopije-Kajafasan-Elbasen -Kavaje (albania ). Ceny autostrad -słowacja 8 euro-węgry 1650 forint serbia -1500 dinarów-macedonia-5 euro. Z Ełku do Kavaje 2130 km. Trasa bez problemów oznakowanie dobre większość autostrady, na Serbii też ok . Albania jest piękna choć często zaniedbana i brudna ludzie wspaniali. Gorąco ale da się wytrzymać podjazdy ostre ale bez problemów pokonaliśmy je . Pytania bobowo@interia.pl. Wrażenia bardzo piękne woda gorąca. Dla odważnych polecam odcinek Riviery poniżej Kavaje. Brak infrastruktury ale to co się widzi rekompensuje wszystko. Uwaga na drogi te białe na mapie ( kupić mapę na miejscu ) często są trudne do przejechania , czasami tylko na 1-dynce dało się jechać. Albańczycy bardzo mili lubią Polaków, ale również w stosunku do nich trzeba być grzecznym. Wtedy bez problemów i z zasadą gość w domu bóg w domu , doświadczyliśmy tego . Benzyna w Albanii to 168-17- ALL .1 euro to około 138-141 ALL . Dobry hotelik z klimą ciepłą wodą i śniadaniem to około 40 euro. nie ma znaczenia ile osób śpi . Śniadania w cenie i dobre , nie dało sie przejeść. Polecam miejscowe danie Burkę- placek na cieście typu strudla z nadzieniem ( ser lub mięso lub do wyboru ) koszt od 100 All do 300 All( od 80 cent do 1,5 euro ) . Pozdrawiam
Bogdan, 2011-07-08 22:38:24
Bogdan, 2011-07-08 22:38:24
Witam. W dniu 29 czerwca 2011roku wyruszyliśmy do Albanii samochodem Suzuki SX4. Trasa Ełk -Rzeszów - Barwinek -Koszyce- Miszkolc-Budapeszt-Nowy Sad-Belgrad-Skopije-Kajafasan-Elbasen -Kavaje (albania ). Ceny autostrad -słowacja 8 euro-węgry 1650 forint serbia -1500 dinarów-macedonia-5 euro. Z Ełku do Kavaje 2130 km. Trasa bez problemów oznakowanie dobre większość autostrady, na Serbii też ok . Albania jest piękna choć często zaniedbana i brudna ludzie wspaniali. Gorąco ale da się wytrzymać podjazdy ostre ale bez problemów pokonaliśmy je . Pytania bobowo@interia.pl. Wrażenia bardzo piękne woda gorąca. Dla odważnych polecam odcinek Riviery poniżej Kavaje. Brak infrastruktury ale to co się widzi rekompensuje wszystko. Uwaga na drogi te białe na mapie ( kupić mapę na miejscu ) często są trudne do przejechania , czasami tylko na 1-dynce dało się jechać. Albańczycy bardzo mili lubią Polaków, ale również w stosunku do nich trzeba być grzecznym. Wtedy bez problemów i z zasadą gość w domu bóg w domu , doświadczyliśmy tego . Benzyna w Albanii to 168-17- ALL .1 euro to około 138-141 ALL . Dobry hotelik z klimą ciepłą wodą i śniadaniem to około 40 euro. nie ma znaczenia ile osób śpi . Śniadania w cenie i dobre , nie dało sie przejeść. Polecam miejscowe danie Burkę- placek na cieście typu strudla z nadzieniem ( ser lub mięso lub do wyboru ) koszt od 100 All do 300 All( od 80 cent do 1,5 euro ) . Pozdrawiam
Bogdan, 2011-07-08 22:23:57
Nie trzeba być właścicielem samochodu aby wjechać do Albanii !!!!!!
Janusz, 2011-02-26 23:24:46
Janusz, 2011-02-26 23:24:46
Z tym samochodem jak i innymi rzeczami to nie prawda w roku 2009 bylyśmy z żoną dwa razy w Albanii samochodem w kwietniu swoim w czerwcu kolegi który mieszka w Albanii z rodziną od roku czasu.Kantory wymiany walut są itd jak ktoś potrzebuje porad co i jak służę wiadomościami i fotkami. W tym roku lecimy z żoną w czerwcu do Albanii,jest to kraj naprawdę godny zainteresowania.
Mój adres email mardum@poczta .onet.pl
mario , 2010-01-17 21:12:11
Mój adres email mardum@poczta .onet.pl
mario , 2010-01-17 21:12:11
Nie zgodzę się do końca z tą informacją.
Wjechaliśmy w ubiegłym tygodniu na terytorium Albanii w Durres, promem z Bari. Wycieczka była zorganizowana na dwa samochody. Jedno auto było prowadzone przez syna właścicielki, a drugie przez syna właściciela. Fakt faktem że w przypadku pierwszego samochodu, celnik po usłyszeniu że samochód jest zarejestrowany na matkę, chciał zobaczyć paszport matki, ale po chwili dyskusji odpuścił i bez większych problemów wjechaliśmy na terytorium Albanii.
Toosexyforyou, 2009-09-19 09:48:08
Wjechaliśmy w ubiegłym tygodniu na terytorium Albanii w Durres, promem z Bari. Wycieczka była zorganizowana na dwa samochody. Jedno auto było prowadzone przez syna właścicielki, a drugie przez syna właściciela. Fakt faktem że w przypadku pierwszego samochodu, celnik po usłyszeniu że samochód jest zarejestrowany na matkę, chciał zobaczyć paszport matki, ale po chwili dyskusji odpuścił i bez większych problemów wjechaliśmy na terytorium Albanii.
Toosexyforyou, 2009-09-19 09:48:08
Przez ostatnie dwa tygodnie zrobiłem ok. 1500 km po Albanii, jeżdżąc swoim samochodem. Jeśli chodzi o stan dróg, to wcale nie jest tak źle, gdy trzyma się głównych szlaków - przez ostatnie lata sytuacja bardzo się poprawiła. Nie polecam np. skrótu z Cerrik do Kucove - na mapie Albanii jest to 'żółta' droga, w rzeczywistości brak na niej asfaltu, głębokie doły. Po powrocie sprawdziłem na Google maps - dla Google ta droga w ogóle nie istnieje.
Jeśli chodzi o stacje benzynowe, to mitem jest ich brak. Są praktycznie wszędzie!!! Niejednokrotnie stacja graniczy z inną stacją. Na terenach górskich jest trochę gorzej ale i tam zawsze znajdzie się dystrybutor. Na niektórych stacjach można kupić tylko olej napędowy.
Na każdej granicy Albańskiej jaką przekraczaliśmy próbują wyłudzić kasę (2-10 Euro). Nam udało się w 3 na 4 przypadki uniknąć płacenia, powołując się na obywatelstwo polskie.
Domyślam się, że poprzednie komentarze nie są bezpodstawne - sam brałem je pod uwagę przed swoim wyjazdem i byłem miło zaskoczony, tym co sam zobaczyłem. Wynika z tego, że od 2004 wiele się zmieniło.
Pozdrwiam
Szymon, 2009-08-28 20:34:59
Jeśli chodzi o stacje benzynowe, to mitem jest ich brak. Są praktycznie wszędzie!!! Niejednokrotnie stacja graniczy z inną stacją. Na terenach górskich jest trochę gorzej ale i tam zawsze znajdzie się dystrybutor. Na niektórych stacjach można kupić tylko olej napędowy.
Na każdej granicy Albańskiej jaką przekraczaliśmy próbują wyłudzić kasę (2-10 Euro). Nam udało się w 3 na 4 przypadki uniknąć płacenia, powołując się na obywatelstwo polskie.
Domyślam się, że poprzednie komentarze nie są bezpodstawne - sam brałem je pod uwagę przed swoim wyjazdem i byłem miło zaskoczony, tym co sam zobaczyłem. Wynika z tego, że od 2004 wiele się zmieniło.
Pozdrwiam
Szymon, 2009-08-28 20:34:59
Byłem w lipcu b.r w Albanii motocyklem mojego brata , bez problemów.
Wojtek, 2009-07-22 16:54:02
Wojtek, 2009-07-22 16:54:02
i co z samochodem zarejestrowanym na firmę leasingową? Miałeś jakieś specjalne pozwolenie? Ja dysponuję dokumentami upoważniającymi mnie do używania tego samochodu, ale w języku angielskim. Zrozumieją>
Na granicy Ukraińsko-Mołdawskiej chcieli takie dokumenty w jęz. rosyjskim i bez łapówki się nie obeszło...
Jak z łapówkami?
nurmi, 2009-06-19 11:20:53
Na granicy Ukraińsko-Mołdawskiej chcieli takie dokumenty w jęz. rosyjskim i bez łapówki się nie obeszło...
Jak z łapówkami?
nurmi, 2009-06-19 11:20:53
Wybieram się pick-upem do Albani , w okresie VI-VIII - do uzgodniena- szukam chętnej osoby do poróży.
wiadomość na email;- entelbuch@gmail.com
ADGO, 2009-06-18 11:27:08
wiadomość na email;- entelbuch@gmail.com
ADGO, 2009-06-18 11:27:08
zgadzam sie z p.z. Bylam w Albanii swoim samochodem w styczniu 2004 r. Odleglosc od granicy w Macedonii do Tirany (132 km) pokonalam w ciagu 7 godzin, kondycja drog momentami gorzej niz fatalna a czasem to nawet trudno nazwac droga, ale dalam rade. W tym roku wybieram sie ponownie bo chce zobaczyc Sarande (na poludniu Albanii), ponoc jedno z piekniejszych miejsc :-)
Pozdrawiam.
blondie, 2009-05-10 21:03:17
Pozdrawiam.
blondie, 2009-05-10 21:03:17
W Albanii jakosc drog jest fatalna. Jechalem samochodem (zarejestrowany na mnie) z Czarnogory, przez Szkoder do Kosowa. Drogi momentami wrecz nie ma. Ta trasa zajela mi prawie 8 godzin. Drugi raz bym sie troche bal jechac. I nie liczcie, ze znajdziecie tania benzyne - jedyna stacja na trasie byla pod granica z Kosowem. Droga od ostatniego miasta w Albanii do samej granicy z Kosowem... Czegos takiego jeszcze nie widzialem. To jest w zasadzie teren budowy i czasem wyrwy sa wieksze od samochodu. Polecam odwaznym;)
p.z., 2009-02-12 17:49:37
p.z., 2009-02-12 17:49:37
Witam!
Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat podrózy samochodem do Albani?Opłaty,jaka trasą najlepiej jechać?
Pozdrawiam
Sebastian, 2008-04-24 22:19:03
Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat podrózy samochodem do Albani?Opłaty,jaka trasą najlepiej jechać?
Pozdrawiam
Sebastian, 2008-04-24 22:19:03
Witam!
Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat podrózy samochodem do Albani?Opłaty,jaka trasą najlepiej jechać?
Pozdrawiam
Sebastian, 2008-04-24 22:17:10
Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat podrózy samochodem do Albani?Opłaty,jaka trasą najlepiej jechać?
Pozdrawiam
Sebastian, 2008-04-24 22:17:10
Nie ma problemu, byłem w sierpniu 2008 samochodem firmowym, zarejestrowanym na firmę leasingową.
W, 2008-04-19 18:35:33
W, 2008-04-19 18:35:33
Albania - porady i wskazówki
» Dojazd do Kosowa» Przygraniczne sklepiki
» Problemy z prądem
» Słaba jakość rozmów telefonicznych
» W Albanii nie ma kantorów
» Trzeba być właścicielem samochodu
» Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi obowiązujące kierowców
» Sieć telefoniczna w Albanii
» Albania rowerem
» Urzędy
» Dojazd
» Noclegi
» Zwiedzanie
» Apollonia
» Himarë
» Gjirokastër
» Berat
» Krujë
» Tirana
» Jeziora zaporowe na Drinie
» Shkodër
» Znajomość języków obcych nie jest powszechna
» Niedogodnością jest mało wydolna sieć telefoniczna
» Baza turystyczna jest słabo rozwinięta
» Sklepy otwarte są w zależności od decyzji właściciela
Albania - więcej porad












































Cady, 2012-02-15 03:51:10