Woda, Indie

Koło Roweru
Ocena 4.30 z 5.00. 10 głosów oddanych
Wyświetlono: razy.Woda w Indiach zawiera całą masę bakterii i pierwotniaków, które przeciętnego europejczyka gotowe są wprowadzić w stan wielotygodniowej sraczki. Najbardziej baliśmy się ameby. Budowę tego pierwotniaka poznaliśmy na biologii w czwartej chyba klasie szkoły podstawowej, jednak wtedy nikt nam nie powiedział, że świństwo potrafi wyżreć człowiekowi mózg albo wątrobę w zależności gdzie się akurat zalęgnie. W szpitalu na oddziale tropikalnym zalecono nam gotowanie całej wody, jaką mamy zamiar wypić. Było to zalecenie z medycznego punktu widzenia zapewne bardzo słuszne, ale przyczyn praktycznych czysto niemożliwe, bo musieli byśmy spędzać na gotowaniu całe dnie. Cztery osoby razy czterdzieści stopni upału do potęgi stu przejechanych kilometrów daje jakieś 30 litrów co podzielone przez jedną kopcąca maszynkę daje prawie cały dzień. Zdecydowaliśmy się więc na zakup odpowiedniego filtru. Filtry dostępne są czasami w dobrej klasy sklepach turystycznych, zakup należy planować więc z wyprzedzeniem. Przy zakupie filtru należy kierować się dwoma kryteriami: wielkość "sita" oraz solidność konstrukcji mechanicznej. Dobry filtr powinien zatrzymywać cząstki o rozmiarze 1 mikrona i większe, a więc wszystkie pierwotniaki, bakteria a nawet duże wirusy. Najlepsze są filtry z wkładem ceramicznym. Solidna konstrukcja to taka, która przypomina ręczną pompę. Należy unikać rozwiązań, gdzie tłok w kształcie "grzybka" jest od góry wpychany w korpus filtru - my taki model mieliśmy i bardzo szybko się popsuł w skutek wytarcia uszczelek. Przedstawiony na zdjęciu filtr MSR spełnia wszystkie opisane warunki. W Indiach można kupić też wodę butelkowaną. Niestety nie zawsze, tylko w rejonach gdzie są turyści. Kupując taką wodę należy bardzo dokładnie obejrzeć korek - hindusi mają oszukiwanie we krwi. Z korka może trochę cieknąć (ale tylko odrobinę), bo technologia jest jaka jest natomiast nie może on w żaden sposób wskazywać na to że mógł być kiedyś zdjęty. Obrączka musi być przytwierdzona we wszystkich punktach a korek nie może być w żadnym miejscu pęknięty. Podobno większość wód butelkowanych w Indiach i tak nie spełnia wymogów europejskich, ale zawsze to coś. Dobrą marką cieszy się woda Bisleri.
Wybierz obszar, który cię interesuje:

Indie - porady i wskazówki
» Kłopoty, bezpieczeństwo» Pociągiem po Indiach
» Waluta
» Nocleg
» Przykładowe ceny pamiatek, ubran itp
» Pranie ubran - cennik 2007
» Wymiana pieniedzy
» Ceny w knajpach 2007
» City Palace - Jaipur
» Bikaner - Junagarh Fort
» Wstęp do Taj Mahal
» Cena wziy
» Swiatynia Malp - Jaipur
» Fatehpur Sikri - ceny biletow
» Ludzie
» Rezerwacja na pociąg w Indiach
» Wydatki.
» Varanasi i Ganges
» Grobowce królewskie Bada Bagh
» W Indiach trudno mówić o cmentarzu....
» Czerwony Fort
» Taj Mahal
» Jaipur
» Jodhpur
» Udaipur
» Fatehpur Sikri
» Khajuraho
» Kalkuta
» Mumbaj
» General Post Office
» Brama do Indii
» Muzeum Księcia Walii
» Narodowa Galeria Sztuki Współczesnejv
» Goa
» Vagator
» Targowanie
» Fotografia
» Tubylcy
» Telefony
» Apteczka
» Jedzenie
» Paliwo do maszynek
» Woda
» Profilaktyka antymalaryczna
» Przygotowanie roweru
» Przewóz roweru na miejscu
» Dojazd
» Zdrowie.
» Przykładowe ceny
» Noclegi
» Zgnieć butelkę zanim wyrzucisz
» Opłata za zdjęcia
Indie - więcej porad
Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




















