Tobago. Na peryferiach Morza Karaibskiego
korvacs Wyświetlono: 2732 razy 2004-03-22 11:28:43![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.89 (85 głosów) |
Relacja z pobytu na Tobago w lutym 2004
Województwo Karaibskie.
Z przeprowadzonego przeze mnie niedawno na „reprezentatywnej grupie obywateli” badania opinii społecznej wynika, że nazwa „Tobago” nie wywołuje wśród Polaków zbyt dużej ilości skojarzeń. Generalnie, wiemy, że to jakiś egzotyczny skrawek lądu, choć zupełnie nie wiadomo, gdzie. Czasem, na dźwięk tego słowa, ludziom przychodzą na myśl wybory Miss Świata, przy czym niektórym dlatego, że kandydatki z Tobago są ich zdaniem najbrzydsze w całym gronie missek, a innym wręcz przeciwnie – dlatego, że tamtejsze dziewczyny są piękne, a jedna nawet kiedyś owe wybory wygrała. Zdarzają się przypadki, gdy ktoś przypomni sobie z lekcji geografii, że Tobago leży obok Trynidadu, z którym tworzy jedno państwo. A zupełnym już wyjątkiem są osoby, które zdają sobie sprawę z tego, że wbrew pozorom dzieje Polski i Tobago miały ze sobą w przeszłości dość znaczący punkt styczny. Mianowicie (podaję za Markiem Arpadem Kowalskim, www.opcja.pop.pl), od XVI w. aż do rozbiorów Polski, na terenach obecnej Łotwy i Estonii istniało księstwo o dźwięcznej nazwie Kurlandia. Było ono lennem Polski, zależnym od niej i podlegającym jej zwierzchnictwu. W XVII w. władzę w Kurlandii przejął książę Jakub Kettler, który, będąc osobą, która zasmakowała świata i zdobyła we Francji, Anglii i Holandii doświadczenia w zakresie nowoczesnego zarządzania państwem, postanowił poszukać dla swego kraju możliwości handlowych w odległych rejonach świata. Po nabyciu dla Kurlandii terenów leżących obecnie we wschodnioafrykańskiej Gambii, ok. 1650 r. wyruszył na Karaiby. Bynajmniej, nie udał się tam w celach rekreacyjno-wypoczynkowych, a po to, by zdobyć dla swego księstwa jakiś atrakcyjny kawałek wyspiarskiego tortu rozdzielanego w tamtym czasie między ówczesne mocarstwa. Jak zapewne się domyślacie, tym kawałkiem było właśnie Tobago. Ślady obecności Jakuba Kettlera i jego podwładnych na Tobago są widoczne do dzisiaj. Jedna z największych zatok zachodniego wybrzeża wyspy nosi nazwę Great Courland Bay, zaś w leżącym nad tą zatoką Plymouth jest nawet pomnik ku ich czci. Co więcej, jak wynika z treści tablicy informacyjnej stojącej przed tym pomnikiem, jeden z fortów nad dzisiejszą zatoką Mt. Irvine Bay nosił nazwę „Fort Casimir” – „Fort Kazimierz”!
Tak więc, nie wnikając w szczegóły co do tego, czy wyspa była własnością Kurlandii w całości, czy części – a nie jest to do końca pewne – faktem jest, że w XVII w.
| Oceń relację |
Trynidad i TobagoWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju


























