Bornholm 2005
Bornholm 2005


Piotbula2006-07-17 17:26:34
Wyświetlono razy (ostatnio: )
http://www.piotbula.republika.pl
Pomysł na zwiedzenie Bornholmu miałem już dawno temu, ale dopiero przy okazji długiego weekendu sierpniowego udało się go zrealizować. Wspólnie z Karoliną postanowiliśmy pojeździć trochę na rowerze, a Bornholm to chyba idealne miejsce dla rowerzystów. Najpierw jednak trzeba się tam dostać ;)
Połączenia z Polski są z różnych miejsc, ale nam najbardziej pasowało z Kołobrzegu. Bilet na katamaran kosztuje 240 pln z rowerem w obie strony. Statek pływa codziennie o 7 rano w tamtą stronę i o 18 z powrotem.
Po pracy dojechałem więc do Warszawy i tu miła koleżanka Edyta pożyczyła mi przewodnik po wyspie, ponieważ była tam tydzień wcześniej, a dodatkowo obejrzałem fotki i wysłuchałem kilku cennych porad zajadając makaron z mocno naczosnkowanym szpinakiem ;)
Karolina w końcu wyrwała się z pracy przed 19. Nie rozumiem tych dzisiejszych czasów, gdzie praca pochłania 99% życia, ale trochę niedzisiejszy jestem chyba ;). O dziwo rowery zmieściły się do małej fiesty po demontażu przednich kół. Całonocna podróż minęła całkiem sprawnie i mogliśmy się jeszcze przespać w autku około godzinki w Kołobrzegu. Parkingi w okolicy portu są bardzo drogie, ale polecam ten kościelny - dużo tańszy od portowego. Szybko złożyliśmy rowery zapinając dokładnie zapakowane sakwy do bagażników. Pogoda średnia, ale podobno na Bornholmie jest mikroklimat ;) Na przystani promowej okazało się jednak, że rejsy są wprawdzie codziennie, ale teoretycznie. Od trzech dni fala była zbyt duża i z dnia na dzień odwoływano kolejne rejsy. Po krótkim zastanowieniu się postanowiliśmy przebukować bilety na następny dzień ponieważ prognozy były w miarę korzystne. Potem okazało się, że statek mógł płynąć, ale stan pasażerów mógłby być różny.
Okolic Kołobrzegu tez jeszcze na rowerach nie zwiedzaliśmy, a w zasadzie to chyba byliśmy tu po
...
Zobacz zdjęcia:
Dania
Dania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















