Kuba 2005 - Pinar del Rio, Varadero, Matanzas, Cancun
Kuba 2005 - Pinar del Rio, Varadero, Matanzas, Cancun


Piotbula2006-07-17 16:40:59
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
w tabelach i mieliśmy rację, a potem okazało się, że brakuje wykładziny w bagażniku. Trochę musieliśmy się tłumaczyć, że do Polski jej nie zabieramy, aż w końcu po kilku próbach dodzwonienia się do Cienfuegos dał nam spokój. W sumie miał rację. W dokumentach mieliśmy napisane, że wykładzina była. Tyle tylko, że po hiszpańsku, a moja znajomość tego języka w czasie pobytu na wyspie nie posunęła się za bardzo do przodu.
Niepotrzebnie przyjechaliśmy aż tak wcześnie, ale dzięki temu uniknęliśmy oczekiwania w kolejkach z innymi turystami dowożonymi intensywnie przez hotelowe autobusy. Ciekawostką jest fakt otrzymywania od urzędnika 25 usd na opłatę wylotową, której dokonuje się w innym okienku. Ciekawe tylko czy jest to przykład bezsensownej biurokracji, czy jednak turyści indywidualni muszą płacić takie opłaty z własnej kieszeni, a tylko loty czarterowe mają to już w cenie?
Zapowiadanej przez znajomych z internetu szczegółowej kontroli nie doczekaliśmy się i może trzeba było zabrać więcej tych pudełek cygar do Polski...
W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze Meksyk. Na lotnisku w Cancun wypuszczono nas na godzinkę na lotnisko by naszykować samolot do drogi powrotnej. Oczywiście zrobiliśmy zakupy w strefie wolnocłowej ;)
Do Brukseli dolecieliśmy bez problemu, a w domku byliśmy po 13 godzinach od wylądowania. Dobrze, że autostrady w Niemczech są rewelacyjnej jakości i że drogę z Poznania do Częstochowy znam całkiem dobrze...
Z głodu ekipa nie umarła tylko dzięki Oli, która naszykowała nam kanapki w Poznaniu, ale chłopaki sami są sobie winni. Mogli przecież jeść ze mną kiełbaskę która przejechała z nami 3 tygodnie w plecaku, a zaszkodzić mi nie zaszkodziła ;)
Dziękuję na koniec tej relacji uczestnikom wyjazdu przede wszystkim za dobrą zabawę i za cierpliwość. Przez prawie trzy tygodnie podróżowania nie mieliśmy ani jednego zgrzytu wewnątrz ekipy ;))
Zobacz zdjęcia:
Kuba
Kuba - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





















