Strona główna » Kuba » Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos

Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos

Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Wytrawny wojażerWytrawny wojażerWytrawny wojażer Piotbula
2006-07-17 16:20:09
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

Ten cieniutki, sztucznie usypany pasek lądu o długości 25 km łączy Kubę z Cayo Coco. Na małej wyspie nie ma żadnych miejscowości lecz tylko luksusowe hotele, ogrody botaniczne i park narodowy. Przejechaliśmy świetną drogą aż do końca wyspy i wjechaliśmy na jeszcze mniejszą – Cayo Guillermo. Celem naszej podróży była Playa Pilar, ulubiona plaża Hemingwaya. Zapłaciliśmy 1$ za parking przy plaży. Po przejściu przez wydmy obok drewnianej knajpy ukazała się cudowna plaża z turkusową wodą. Udało nam się nawet znaleźć ostatni, wolny trzcinowy parasol. Tak drobnego piasku nigdy nie widziałem. Pływanie w kryształowo czystej wodzie było aż „nudne”. Niezależnie od głębokości wody, wszędzie na dnie widać było jedynie biały piasek. Leniuchowanie tak nam się spodobało, że nasze plecy zrobiły się czerwone.

W końcu postanowiliśmy poszukać jeszcze innej plaży, tym razem na Cayo Coco. Zatrzymaliśmy się obok parku narodowego. Tu chcieli od nas 18$ od osoby za dwugodzinną wycieczkę z przewodnikiem. Przekraczało to jednak nasze możliwości finansowe. Dowiedzieliśmy się jednak od miłego Kubańczyka, że bez problemów wpuszczą nas na hotelowe plaże.

Zatrzymaliśmy się więc przy najbliższym czterogwiazdkowym hotelu, w którego recepcji uzyskaliśmy zgodę na przejście na plażę. Przed plażowaniem zajrzałem jeszcze na chwilę do internetu – 1h kosztuje 5$. Gdy doszedłem na plażę chłopaki bawili się w najlepsze. Paweł właśnie przynosił kolejną porcję drinków z baru all inclusive. Takiej okazji nie można było zmarnować. Nawet jako kierowca wypiłem dwa wyśmienite „mojitos”. Ile wypiła reszta – lepiej nie mówić. W drodze powrotnej do Moron radość panowała wielka. Przy przejeździe przez groblę ponownie trzeba było zapłacić 2$. Na kwaterach byliśmy z powrotem o 18.00, a na 20.00 zamówiliśmy pyszne langusty. Na deser gospodyni zafundowała nam jeszcze ciemny ryż z fasolą.

30.03.05 Moron - Cienfuegos

Przed wyjazdem z Moron zjedliśmy w miasteczku pyszne, smażone ryby z bułką za 2 pesos i kupiliśmy czerwoną paprykę na straganie warzywnym. Do przejechania mieliśmy spory kawałek drogi, ale dość szybko dotarliśmy do Ciegos de Avila skąd zaczynała się całkiem niezła autostrada. Chłopaki narzekali trochę na spalone plecy, ale takie są koszta nadużywania alkoholu na plaży ;).

Po południu dojechaliśmy do Cienfuegos, gdzie od razu zbliżyło się do nas trzech rowerzystów i każdy z nich proponował nocleg. Bardzo szybko zdecydowaliśmy się na przyzwoitą kwaterę za 45 $ ze śniadaniem. Mieliśmy do dyspozycji całe mieszkanie z tarasem.

Zrobiliśmy sobie mały spacer po mieście i moim zdaniem Cienfuegos bardzo różni się od innych miasteczek na Kubie. Zabudowania wokół centralnego placu są pięknie odnowione i nie przypominają zaniedbanych kamienic, które widzieliśmy w innych miastach, a kwitnące drzewa w parku Jose Marti dodają znacznie uroku miastu. W miejscowej katedrze z XIX wieku uczestniczyliśmy w próbie tutejszego chóru, a Jarek nawet zaangażował się w śpiew osobiście.
Ponieważ było bardzo gorąco zapragnęliśmy kąpieli w morskich falach. Zostawiliśmy zmęczonego Jarka na kwaterze i 15 km na południe od miasta znaleźliśmy bardzo przyjemną plażę Rancho Luna , na której spędziliśmy popołudnie. W morzu widziałem nawet kilka ryb, a nasz przewodnik podaje, że w okolicy są możliwości nurkowania z obserwacją ciekawej fauny Morza Karaibskiego.

Po kąpieli wróciliśmy do miasta, gdzie po krótkich poszukiwaniach zjedliśmy pizzę z szynką za 8 peso. Na wieczorną partię „Osadników” zakupiliśmy jeszcze flaszkę rumu i coli. Na naszej kwaterze usiedliśmy na tarasie z widokiem na zatokę. Brzmi nieźle, ale wyglądało nieco gorzej ;)

Strona:  1  2  [3]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos Kuba 2005 - Gibara, Camaguey, Moron, Cayo Coco, Cienfuegos
Zobacz zdjęcia: Kuba

Kuba - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Kuba - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Kuba - filmy z wakacji Kuba - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Kuba - szczepienia, porady zdrowotne Kuba - kuchnia, potrawy, alkohole Kuba - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Kuba - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Kuba

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Kuba