Kuba 2005 - Baracoa
Kuba 2005 - Baracoa


Piotbula2006-07-17 16:03:02
Wyświetlono razy (ostatnio: )
i gdy poprosiliśmy go o prąd 220V, wydłubał ze ściany dwa przewody i podłączył je do naszej przełączki. Mogliśmy ładować akumulatory do woli. Po krótkiej kąpieli poszliśmy zwiedzać miasteczko umówiwszy się na kolację na dwudziestą. Wszędzie panował niewyobrażalny spokój. Mijaliśmy śliczne, kolorowe domki. Na głównym placu kupiliśmy po 1 piwie Hatuay za 10 pesos. W centrum miasta mieści się kościół, w którym podobno przechowywany jest krzyż przywieziony przez Hiszpanów, kiedy budowali pierwszą na Kubie osadę. Kościół wygląda interesująco pod względem architektonicznym, ale jest bardzo zaniedbany. Przed wejściem stoi posąg pierwszego rewolucjonisty na wyspie – Hatuay’a, który walczył z Hiszpanami w czasie konkwisty i wolał umrzeć, niż przyjąć chrzest. Stwierdził, że jeśli niebo jest pełne takich chrześcijan jak konkwistadorzy, to woli iść do piekła.
Odwiedziliśmy jeszcze miejską plażę bardzo kiepskiej jakości. Dobrze chociaż, że woda była ciepła. Miejscowy ratownik straszył nas meduzami, ale na szczęście nie mieliśmy okazji ich spotkać. Na kolację zamówiliśmy lokalną specjalność – rybę w kokosowym oleju. Smakowała wybornie! Wróciliśmy jeszcze do centrum na nabożeństwo wielkoczwartkowe, a po mszy przyłączyliśmy się do procesji konkurencyjnej imprezy. Duża grupa tańczących tubylców przez kilka godzin po zmroku przemierzała ulice miasta w rytm perkusyjnej muzyki o afrykańskim brzmieniu. Wmieszałem się w tłum, gdzie wszyscy chętnie pozowali do zdjęć. W czasie Wielkiego Tygodnia odbywa się w Baracoa tydzień kultury wymyślony przez komunistyczne władze, którego głównym elementem są parady ulicami miasta.
Po powrocie na kwaterę obejrzałem jeszcze z Osmalem relację z meczu baseball’a – zaczęły się właśnie play-off’y kubańskiej ligi. Jak dla mnie jeszcze większa nuda niż piłka nożna. Wcześniej nasz gospodarz oglądał
...
Zobacz zdjęcia:
Kuba
Kuba - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





















