Kuba 2005 - Baracoa
Kuba 2005 - Baracoa


Piotbula2006-07-17 16:03:02
Wyświetlono razy (ostatnio: )
do pełna - najlepszej dostępnej benzyny po 0,95 $ za litr. Ruch na drodze bardzo skromny. Od czasu do czasu mijaliśmy tylko pojedyncze ciężarówki. Chcieliśmy zjechać w okolicach Guantanamo, by obejrzeć z punktu widokowego amerykańską bazę, ale okazało się, że droga tu zablokowana i trzeba mieć specjalne przepustki by się tam dostać. Może nie ma czego żałować...
Krajobraz powoli zmieniał się z suchego na coraz bardziej zielony. Dominowały plantacje bananowców. Zatrzymaliśmy się nawet na chwilę i kupiliśmy 14 sztuk za 1 $. Wyjątkowo smaczne i wyjątkowo nie spełniające wymogów Unii Europejskiej - za małe i za mało wygięte. Widoki na morze wymuszały czasem fotograficzne postoje, a kiedy odbiliśmy na północ by przejechać przez góry w kierunku Baracoa, na pierwszym parkingu obskoczyli nas tubylcy by sprzedać nam cokolwiek. Najpierw Maciek kupił naszyjnik z muszelek i dwa rożki pełne słodkiego żarcia za 1$. Okazało się, że to miejscowe konserwy: kokos i papaja wymieszane z miodem. Bardzo słodkie i pożywne, można je przechowywać tygodniami. Jarek kupił kakaowe kulki i korale, a potem wymienił koszulkę na trzy woreczki z kawą i kakao. W Baracoa okazało się, że za rożki przepłaciliśmy przynajmniej pięciokrotnie, ale i tak ceny nie były zbyt wygórowane. Krętymi serpentynami przez góry przejechaliśmy ponad 50 km podziwiając najbardziej zieloną część wyspy, tzw. el Oriente. Roślinność jest tu typowo tropikalna – palmy, bananowce i inne nieznane mi drzewa, a pomiędzy nimi bajkowe chatki kryte strzechą.
Przy wjeździe do Baracoa czekał na nas już Kubańczyk, który zobaczywszy nasz samochód, zaczął krzyczeć: „polacos”! Zaprowadził nas do „casa particulare” na ulicy Marti. Interes prowadzony jest przez młode małżeństwo. Po krótkich targach Osmal (pan domu) zgodził się na 15$ za pokój i to ze śniadaniem. Był to elektryk i gdy poprosiliśmy
...
Zobacz zdjęcia:
Kuba
Kuba - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





















