Namibia
Namibia pełna słońca i nieograniczonej przestrzeni
Dl2004-03-13 23:14:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 6 głosów oddanych
albo tradycyjne domy z patyków. Wszystko to w centrum ulicznego ruchu. Można, więc niemal potknąć się o taką kuchnię. Tak, więc Opuwo to miasteczko naprawdę szczególne. Ta mieszanina społeczności stanowi widok przedziwny.
Wracając z Opuwo koniecznie trzeba zobaczyć Ruacana Falls, imponujący wodospad, szczególnie w porze deszczowej. Tam też można spotkać pasterskie plemiona w tradycyjnych, codziennych strojach.
MACHANGO GAME PARK
Namibia to wiele kontrastów nie tylko krajobrazowych, ale kulturowych i społecznych. Innym szczególnym miejscem jest północno wschodni region, miejsce na granicy dwóch parków, Mahango Game Park i Caprivi Game Park.
Warto było wybrać drogę na skróty (ok. 600 km), mimo, że była niełatwa. Zasypana tonami kurzu i pyłu, białego i czerwonego na zmianę, mogłam podziwiać nietypowe dla Namibii krajobrazy bujnej zieleni, gęstego buszu. Droga wiodła wzdłuż rzeki Kavango, wprost do rozlewiska, Okavango, której delta jest w Botswanie.
Podróż dżipem całkiem przyjemna, widoki typowo afrykańskie.Ludzie niosący na głowach wszystko, plastikowe pojemniki z wodę, chrust do paleniska, ręcznie wykonane miski z ziarnem. Stada krów i kóz pędzonych przez pasterzy, najczęściej dzieci. Samotnie wałęsające się osły. Wioski utkane z patyków otoczone plotami, albo ukryte w polu obsianym kukurydzą, albo nieopodal drogi w zaroślach, albo też na całkiem odkrytej przestrzeni, zawsze jednak blisko wysokiego drzewa dającego cień i odpoczynek w upalne południe. Pod takim drzewem można tez zboczyć kuchnie, czyli palenisko, wielki żeliwny garnek i kilka kamieni wokół paleniska. Centralne miejsce w zagrodzie.
Mieszkańcy buszu sypiają wprost na ziemi, czasem na matach z palmy, a jeżeli są bliżej miasta to mają prawdziwe materace. Ubóstwo wyziera jednak z każdego kąta. Brak prądu, obdarte ubrania, daleko do wody, bose stopy, głodne dzieciaki, często chore na najgroźniejsze choroby, jak żółtaczka czy AIDS.
Ośmielałam się wchodzić wprost do najuboższych domostw. Biali robią to rzadko, z różnych względów, często etycznych, czasem ze strachu.
Ale Ci prości ludzie są życzliwi, za 1 randa i uśmiech chętnie się fotografują, w zamian za kilka ciastek, cukierków, owoców obdarzają zaufaniem i chętnie rozmawiają. Na każda taką wyprawę do buszu wybierałam się zaopatrzona w słodycze, uśmiech i dotyk. Zawsze otaczały mnie gromady dzieci, przychodziły kobiety, czasem mężczyźni. Rozmowa jednak było trudna, bo angielski mimo, że w Namibii język urzędowy, znały tylko nieliczne starsze dzieciaki uczęszczające do szkoły.
Namibia to jeszcze wiele niezwykłych miejsc, które warto zobaczyć, przeżyć, a potem wrócić by lepiej rozumieć życie we własnym kraju.
Przygoda z Afryką nigdy się nie kończy. Kto przeżył ją choć raz, zawsze do niej wraca, choćby myślami, pamięcią i nowymi marzeniami, o tym żeby znowu tam być, żeby stanąć na ziemi rozgrzanej słońcem.
Namibia, afrykański kraj, o przyjaznym dla Europejczyka klimacie, pięknych krajobrazach, rozległych przestrzeniach, to kraj naprawdę wart odwiedzenia.
Zobacz zdjęcia:
Namibia
Namibia - wybierz obszar, który cię interesuje:











































alborz, 2006-11-23 12:38:01