Maroko 2006 - część II
Maroko 2006 - część II


MaTT2006-07-06 17:53:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
troche z tej ciekawej nocki.
Przed ta ambasada spotkalem 3 ludzi dwuch kolesi I jedna babke
naprawde troche dziwni bili
jak jednego z nich poprosilem aby mi zrobil zdjecie to pomyslal ze chce jego zdjecie I kategorycznie odmowil??? Ale jak sie puznbiej dowiedzial ze ja chce aby mi zrobil to z chcia mi zrobil I to nie jedno, az mnie namawial na to aby mi zademastrowac jego kunszt kadrowania zdjec :-)
Naprawde ciekawy czlowiek
potem oni dali swoje teczki to budki od policjanta przed ambasada I powiedzieli ze moj plecak tez moge tam dac I potem pujdziemy wszyscy razem na kafke
dobra ale to bylo troche dziwne bo przeciesz w tej mojej torbie mogla byc bomba ale co tam, jak mowia ze moge to moge :-).
Wiec poszlismy do Cafeteri
Ale jedno mnie rozbawilo jeden koles usiadl z kolezanka drugi usiadl stolik dalej a mnie ukazal inny stolik ??? dobra
wypilismys sobie po Whiski the Marokan poczytalem sobie gazety po arabsku a raczej przegladnolem zdjecia ktore tam byl a potem sam udalem sie w miejsce gdzie lezalem aby poczytac sobie ksiazke.
Po jeden z tych kolesi usiadl kolo mnie prubowalismy porozmawiac, ja mo pokazalem mape europy a on mi pokazal swoj passport ku mojemu zdziwieniu byl on Mauretanski z kupa jakis arabskich naklejek I pieczatek :-)
on sie posmial jak wszyscy z mojego zdjecia z paszportu I poszedl potem w swoja strone.
Po chwili ambasada byla otwarta. Policjant dal mi kartke do wypelnienia, to co moglem I rozumialem to wypelnilem ale kilka rubryk zostawilem I zaczolem szukac pomocy u pobliskich osob.
Pojawila sie na chotnku na moment ta osoba z ktora rozmawialem kilka minut wczesniej I z ktora pilem kawke
jak mu pokazalem ze mam problem z rozumieniem tekstu to sie tylko lekko skrzywil I odwrucil, Ewidentnie nie chcial mi poluc :-(
naprawde bardzo pozytywnie mysle o ludziach ale to mnie lekko skrzywilo.
Ale dobra, po chwili dwuch marokanczykow wytlumaczylo mi wszystko, pobieglem jeszcze skserowac passport I juz udalem sie bezposrednio do wnetrza ambasady
po kilku minutach stania pod okienkiem byla kolej na mnie
A co??? a za okienkiem moji koledzy siedza :-)
juz rozumie ich dziwne zachowanie
ale do saplacenia I tak I tak mialem te 200 DH :-).
Jutro o jedenstej mam sie zglosic po passport
Po zalatwieniu wszystkich spraw udalem sie w prostej lini do INSTITUT PASTEUR DE MAROC
I po chwili juz mialem swoja ksiazeczke.
Zaszczepili mnie na zolta fibre I cos jeszcze :-) nie mam czasu sprawdzic teraz na co bo pisze do was :-)
ale I tak lepiej cos miec niz tego nie miec
za zolta F zaplacilem 150 DH a za to drugie 130 wiec w sumie nie tak drogo
Z instytudu udalem sie prosto do Cafeiki internetowej
zamiast szukac jakiegos noclegu na dzisiaj bo dopiero znajomy jutro wruci z Rabatu to ja pisze do was :-)
gdzie ja bede spal I co robil teraz to nie mam pojecia ale co tam
czas pokaze :-)
3majcie sie wszyscy I przepraszam ale raczej juz nie bede mial czasu aby tak wiele pisac ale I tak w porownaniu to co chce kiedys napisac to jest to nie wiele ale z drugiej strony kto by chcial to puzniej przeczytac bo ja wiem ze jak ja to kiedys napisze to drugi raz tego nie przeczytam.
Gdzies tam na polkach w domu mam na plycie chyba z 40 storn opisow z podrozy na Nordcap I Hiszapianii I co??? raczej nik juz tego nie przeczyta.
Oczy juz mnie bola wiec milych snow :-)
MaTT
Zobacz zdjęcia:
Maroko
Maroko - wybierz obszar, który cię interesuje:















































