Biszkek – Jezioro Issyk Kul – góry Tien Szan
Gdy tylko wysiedliśmy z busa, otoczył nas momentalnie tłum naciągaczy oferujących przejazd w dowolnie przez nas wybrane miejsce. Byli tak nachalni, że chcieli brać nasze plecaki i od razu pakować je do swoich aut. Odganialiśmy się jak przed stadem wściekłych os.
Kazachstan – Kirgizja cz. 2

Dysz2004-03-13 00:19:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.75 z 5.00. 4 głosów oddanych
co prawda takie, jakie byśmy chcieli (z Ałma Aty z przesiadką w Karagandzie do Moskwy za 38 USD jeden) – jedziemy bezpośrednio z Ałma Aty do Moskwy za 65 USD bilet. Dobre i to. Nie płacimy w końcu taryfy dla inastrańców.
Z ciekawości dowiadujemy się w ambasadzie chińskiej o warunki uzyskania wizy do tego kraju. Cena 30 USD i dość długi czas oczekiwania – tydzień. Żeby skrócić czekanie do 2 dni trzeba dopłacić kolejne 20 USD. Do tego wszystkiego potrzebne jest zaproszenie. Oczywiście, dajemy sobie spokój. Na drugi dzień wynajmujemy busa za 2500 tengów (19 USD) i jedziemy do Kanionu rzeki Czaryń (ok. 250 km na południowy–wschód od Ałma Aty w kierunku miasta Kegen), który znajduje się jakieś 150 km od granicy chińskiej i – jak twierdzą tubylcy – pod względem wielkości ustępuje tylko temu z USA. Kanion jest rezerwatem, do którego trzeba kupić bilety po 150 tengów od osoby + 400 za auto. Jest olbrzymi i robi niesamowite wrażenie. Zostajemy tam 3 dni. Robię masę zdjęć, bardzo podobają mi się wysokie posągi skalne o przedziwnych kształtach. Cały czas trzeba bardzo uważać na żmije, których jest tutaj mnóstwo, a także na pająki wielkości myszy. W dniu naszego wyjazdu rozpadało się, dlatego też nawet dość chętnie opuszczamy to miejsce i wracamy do Aty.
Pociąg do Moskwy mamy za 3 dni, więc znowu meldujemy się na naszej znajomej kwaterze. Przez ten czas zwiedzamy dokładnie miasto: Muzeum Narodowe, Muzeum Instrumentów Ludowych, zaliczamy Międzynarodowy Festiwal Asia Dauysy. Oprócz lokalnych wykonawców jest wielu z Tadżykistanu, Uzbekistanu, Indonezji, Kirgizji, a nawet z Bułgarii. W sumie nawet da się bawić. Tutaj poznajemy młodego milicjanta, od którego dowiadujemy się, że na pobyt w Kazachstanie dłuższy niż 3 dni powinniśmy mieć wizę. Nie przejmujemy się tym jednak, w końcu lada dzień wyjeżdżamy.
W Ałma Acie czujemy się już tak pewnie, że wieczory
...
Zobacz zdjęcia:
Kirgistan
,
Kazachstan
Kirgistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























Jan, 2007-09-10 18:19:54