Czas trwania naszej wyprawy: 10 lipca – 10 sierpnia 1999
Liczba uczestników: 9 osób: Gosia, Daria, Karolina, Magda, Ewa, Leszek, Andrzej, Radek i ja ...
Całkowity koszt wyprawy: 350 USD/osobę
Kazachstan – Kirgizja cz. 1

Dysz2004-03-13 00:07:40
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
godzinach w strasznym upale jesteśmy na miejscu. Sprawdzamy pociągi do Kijowa, wymieniamy w kantorze pieniądze i kupujemy 9 plac kart (najtańsze miejsca leżące) na nocny pociąg (16 hrywien/osobę). Zwiedzamy i podziwiamy Lwów, powoli i z trudem odnawiany i remontowany, zaliczamy kilka cerkwi, operę, pomnik Mickiewicza, bazar i knajpkę z pysznym piwem (taniocha). Wszędzie można dogadać się po polsku – bardzo dużo lwowiaków mówi w naszym języku i ma jakieś polskie korzenie. Tak nam mija cały dzień. Wieczorem wsiadamy w pociąg i jedziemy do Kijowa.
Pociągi rosyjskie czy ukraińskie są ogromne (jak wszystko w byłym ZSRR) i nawet dość wygodne. Wagon z miejscami "plackartnymi" składa się z szeregu boksów, w którym są cztery miejsca leżące oddzielone korytarzem od dwóch innych. Takich boksów jest kilkanaście, na końcu wagonu jest miejsce na piecyk z kipitokiem – bezpłatnym wrzątkiem, z którego można korzystać do woli. Regułą jest, że prawie żadne okno w pociągu nie da się otworzyć, także po kwadransie wszyscy byliśmy zupełnie mokrzy. Co chwilę przechodził też ktoś przez przedział i próbował sprzedać wszystko, co tylko nadaje się do jedzenia, ubrania, czytania. Warto mieć trochę drobnych hrywien (za dolary nic nie sprzedadzą), aby kupić piwo, wodę mineralną, chleb. Kładąc się spać, trochę baliśmy się o nasze plecaki, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Podczas naszej podróży do Azji i z powrotem nic nam nie zginęło, a ludzie w pociągach okazali się bardzo mili, nawiązaliśmy wiele znajomości.
Rano przyjeżdżamy do Kijowa i od razu pakujemy się do Mc Donaldsa (koło dworca) na hamburgery i na poranną toaletę. Potem z powrotem na dworzec, żeby sprawdzić następne pociągi i kupić bilety. Okazuje się, że pociąg do Karagandy jeździ trzy razy w tygodniu: w poniedziałki, czwartki i soboty. Tymczasem jest wtorek, godzina 9 rano, a my chcemy jechać
...
Zobacz zdjęcia:
Kirgistan
,
Kazachstan
Kirgistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























