Strona główna » Maroko » Maroko 2006 - część I

Maroko 2006 - część I

Maroko 2006 - część I

Autostop
Wytrawny wojażerWytrawny wojażerWytrawny wojażer MaTT
2006-07-04 17:22:53
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 2.60 z 5.00. 5 głosów oddanych

do Safi jedzie.
O czym trzeba napewno napomniec jest fakt iz w tych dniach zaczol mnie sab bolec... i jak o tym mo powiedzialem to dowiedzialem sie wtedy ze moj nowy kolega jest farmacelta.
Wiec pogrzebal w stercie kartownow na tylnym siedzeniu z ktorych wyciogna kilkanascie rodzji tabletek informojac mnie przy tym co i jak czesto brac.

Jak dojezdzalismy do Safi zadzwonil jeszcze z swego telefonu do Kamala aby czekal juz na mnie na dworcu autobusowym. Po dotarciu do centrum Kamal juz na nas czekal. Porzegnalem sie z nowo zapoznana osoba i poszlismy z Kamalem w strone domu od tego innego Kamala ktory ugoscil mnie prawie przez tydzien w moim pobycie w Casablance. Nie zastalismy go w domu ale za to spotkalismy innego czlonka grupy B boyow tym razem jedyna dziewczyne w tym skladzie Mrs Ahlam.

Po krotkiej rozmowie z nia udalismy sie do domu od Kamala. Naprawde jest mi trudno opisac teraz goscine tych ludzi.

Po poludniu udalismy sie do innego czlonka zespolu gdzie spotkalem pozostalych znajomych z Casablanki.

Planowalem tu zostac na jedna noc aczkolwiek postanowilem ze jednak trzeba zrobic porzadek z tym moim sambkiem.
Wiec do dentysty sie wybralem, naprawde nie zapomniane przezycie, polecam wszystkim :-).
Najbardziej mnie rozwalil pomocnik :-).

Dentysta zalozyl mi wleczera na tego sabka i w poniedzialek go skonczy a jak bedzie dalej sprawial mi bol to niestety ale sie z nim porzegnam raz na zawsze.

Jak wracalismy od dentysty to niespodziewanie spotkalem Tarika na ulicy,

Tarik.... :-)... Tarika spotkalem na festiwalu, zapraszal mnie do Siebie do Safi i teraz mial male pretensje czemu do niego nie zadzwonilem. Moze kiedys indziej opisze z nim chistorie, bo jest dosyc dluga ale za to przezabawna :-).

Dobra na razie to ja koncze bo nie chce was zameczac moimi bazgrolami.
Tace care my frends.
MaTT

PS: Te zdjecie mi sie podoba :-), od lewej mozna kupic: owoce, nielegalne plyty potem mozna kupic lody a potem... tak to jest dystrybutor paliwa :-)... takie same sa w portach.

Strona:  1  2  [3]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I Maroko 2006 - część I
Zobacz zdjęcia: Maroko

Maroko - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Maroko - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Maroko - filmy z wakacji Maroko - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Maroko - szczepienia, porady zdrowotne Maroko - kuchnia, potrawy, alkohole Maroko - kultura, obyczaje, zabytki Maroko - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Maroko

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Maroko