Tak się w tym roku złożyło, że spędziłem dwa październikowe tygodnie w Grecji. Październik to w Polsce przeważnie okres słot i niskich już temperatur, choć akurat tegoroczny był w Polsce piękny. W Grecji jest to pora ciepła, ale jak dla nas nie za ciepła i co również ważne, jest to również sezon niskich cen usług i infrastruktury turystycznej.
Masyw Olimpu i nie tylko
Db2004-03-12 23:13:27
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Wśród kilku celów naszej wycieczki (byłem wraz z kolegą klubowym - Jarkiem Niekludowem) znajdowała się wycieczka w Masyw Olimpu.
Olimp to najwyższe góry Grecji i oczywiście siedziba mitologicznych bogów. Jest to również park narodowy jak na Greckie warunki bardzo dobrze zagospodarowany turystycznie. Najwyższe ze szczytów sięgają powyżej 2900 m nad poziom morza, które to morze znajduje się nieopodal, bo ze stoków Olimpu do Zatoki Termajskiej jest zaledwie około 5 kilometrów. Ośnieżone przed dużą część roku szczyty Olimpu widać wyraźnie (o ile śródziemnomorska mgiełka nie zasłania) z licznych w tej okolicy plaż i kiczowatych, tanich miejscowości wypoczynkowych szumnie nazwanych "Riwierą Olimpijską".
Najpopularniejszą bazą wypadową w masyw Olimpu jest miejscowość Litochoro. Łatwo dostać się tu autobusem, np. z pobliskiego Miasta Katerini. Choć nie jest to ani żaden kurort, ani miejsce gdzie znajdziemy zabytki (są tu za to duże bazy wojskowe) to jest ono w miarę sympatyczne. Miejscowość, w górnej części ze stromymi uliczkami, leży u podstawy masywu na wysokości 250-300 m npm, w miejscu, gdzie wśród malowniczych skał rozpoczyna się (a właściwie orograficznie kończy) malowniczy wąwóz Enipeas.
Wąwóz Enipeas jest końcową częścią ponad 10 kilometrowej długości doliny Mavrologos, która w górnych partiach opiera się o najwyższe szczyty masywu. Tędy właśnie wiedzie najpopularniejszy ze szlaków umożliwiający dostanie się miedzy na najwyższy szczyt masywu Olimpu - Mitikas o wysokości 2917 m npm. Możliwości zaplanowania wycieczki z Litochoro na Mitikas jest kilka. Można np. wjechać asfaltową drogą do Prionii, niewielkiego parkingu i schroniska (brak możliwości noclegu) na wysokości ok. 1200 m npm i zaatakować szczyt w ciągu jednego forsownego dnia. Można też zejść z asfaltu w miejscu zwanym Gortsia i przejść granią przez Plateau Muses, gdzie
...
Zobacz zdjęcia:
Grecja
Grecja - wybierz obszar, który cię interesuje:














































