Somalia, państwo-widmo - 2003
Somalia, państwo-widmo - 2003



Jacek Pałkiewicz2006-06-16 16:33:51
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.76 z 5.00. 46 głosów oddanych
i robi to do dziś.
Znalazłem się w jedynym na świecie kraju, gdzie cudzoziemiec nie potrzebuje mieć paszportu, ale za to menedżer zawiadujący tym terenem jest w stanie wymusić 30 dolarów "opłaty lotniskowej". Na lotnisku o nazwie Dayniile, które nie posiada wieży kontrolnej i ogranicza się wyłącznie do gruntowego, osiemsetmetrowego pasa startowego pośród wyschniętego stepu, czekał już mój samochód osobisty oraz drugi, z kilkunastoosobową, uzbrojoną po zęby w ciężką broń maszynową, ochroną, z którą, od tej pory miałem nie rozstawać się ani na chwilę. Jej koszt wynosił 300 dolarów dziennie, bo taką stawkę ustaliła kiedyś mafia dla wszelkich organizacji charytatywnych i dziennikarzy. Podczas gdy w Polsce funkcjonariusze z Biura Ochrony Rządu czuwają nad nierozerwalnością ochrony, wyróżniają sektory obserwacji i różne szyki, tu liczy się głównie pierścień ochronny składający się z 15 osób i będący w stanie siłą ognia wystraszyć każdego, kto miałby jakieś złe zamiary.
Zapomniany przez Boga Mogadiszu jest dziś areną bezpardonowej walki. Wojna zniszczyła doszczętnie miasto, przerwała funkcjonowanie wszystkich struktur władzy centralnej. Są trudności z wodą i elektrycznością. Szkolnictwo ogranicza się do poziomu podstawowego. Co drugie dziecko nie osiąga piątego roku życia, dochód na głowę mieszkańca szacowany jest na 90 dolarów rocznie. Długoletni chaos przyczynił się do narodzin kompletnej anarchii. Życie sprowadza się do sztuki przetrwania, trudnej do zrozumienia dla kogoś, kto tu nie mieszka.
Abdjrashid Shire, właściciel Sahafi Hotelu, jednego z dwóch czynnych w stolicy, w którym się zatrzymałem, pochodzi z plemienia Darod, najpotężniejszego klanu w całej Somalii. Wyjaśnia, że sytuacja w mieście jest "nieco" napięta i jego ludzie nie będą w stanie zapewnić mi bezpieczeństwa we wszystkich częściach miasta, tak jak to wcześniej
...
Panie Jacku, serdeczne pozdrowienia i wyrazy szacunku...
B.U.
Bolek Uryn, 2008-01-14 18:38:04
ala, 2007-12-28 19:47:14
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
szubertpatryk, 2007-12-24 19:32:45
Ralf, 2007-12-16 18:52:28
doro, 2007-12-10 14:23:50
Irena.2007.12.07.
Irena, 2007-12-07 17:56:40
P.S.
Zastanawiam się tylko czy skoro autor wiedział ile osób zginęło w pobliżu wraku amerykańskiego helikoptera to czy warto było sięgac po aparat a może to już taki odruch.
jacoch, 2007-08-22 11:38:53
Irek M, 2006-12-29 01:33:07
Basia, 2006-12-08 17:47:23
null, 2006-09-07 17:14:56
Gelhert, 2006-08-30 13:11:07
XXI wiek a my wciaz prymitywni.Brak mi slow soryy.....
jarek orzol, 2006-07-23 19:52:07
Monika, 2006-07-05 16:36:39
Zobacz zdjęcia:
Somalia
Somalia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


















zdaje mi sie ze amerykanie znów zainterweniują
strzały w Mogadishu są codziennością, jednak największe starcia prowadzi Habr Gadir który panował w 1993r przez Mohamet Fahra Aidid...
on właśnie był przyczyna konfliktu pokazanego w filmie R. Scoota ,,Black Hawk Down"...
Interesuje sie Somalią i jej historia.czytam o niej choć niewiele można bo nikt sie nie
interesuje, podoba mi sie pana artykuł. dobrze sie pan spisał!!!
pobyt w Mogadishu jest niebezpieczne,strzelaniny to codzienność jeden strzał i można zakończyć życie...
Piotrek, 2008-02-04 18:00:55