Somalia, państwo-widmo - 2003
Somalia, państwo-widmo - 2003



Jacek Pałkiewicz2006-06-16 16:33:51
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.76 z 5.00. 46 głosów oddanych
"sztucznego raju", wydają ostatnie pieniądze, często zdobyte podczas napadów.
Kroniki mówią, że w XV wieku zażywanie khatu należało do towarzyskiego rytuału miejscowej arystokracji. Jego użycie wśród pospólstwa rozpowszechniło się zupełnie niedawno, bo dopiero w latach sześćdziesiątych i szybko osiągnęło rozmiary prawdziwej plagi, stając się groźnym zjawiskiem społecznym.
Liście żute godzinami tworzą papkę wydzielającą gorzki i zielonkawy sok dający efekt amfetaminy. Jedna porcja khata, odpowiadająca 5 miligramom amfetaminy, kosztuje na ulicy pól dolara. Osoby żujące liście mówią, że czują się szczęśliwe, pogodne i silne. Narkotyk pozwala zapomnieć o głodzie, zmęczeniu, powoduje ożywienie i poprawia nastrój. Często zastępuje nawet posiłek, ale w kilka dni później przynosi przygnębienie, zmęczenie i rozdrażnienie. Nierzadko staje się przyczyną gwałtownych bójek czy strzelaniny. Odurzenie zobojętnia na wszystko, pozwala lekceważyć niebezpieczeństwo, czy nawet dokonać morderstwa z nieczułym sercem.
Uprawa khata kwitnie u podnóży góry Kenia na wysokości powyżej 1500 m n.p.m. "Mira", jak nazywają go w Kenii, jest bardzo intratnym interesem, wyparł nawet uprawę kawy, która zawsze przynosiła duże zyski. Gałązki z liśćmi zrywane przez cały dzień z drzew przez 11-13 letnie dzieci, wieczorem odjeżdżają ciężarówkami do Nairobi, skąd o świcie powietrzna flotylla przerzuca towar do Mogadiszu. Rozładowanie trwa nie dłużej niż 10 minut, piloci odbierają sterty banknotów, a hurtownicy szybko odjeżdżają w stronę miasta. Trzeba się spieszyć, bo liście muszą świeże dotrzeć na rynek, jako że skutecznie działają najwyżej do dwóch dni po zerwaniu.
Handel tą używką próbował wykorzenić dyktator Siad Barre, który wprowadził nawet karę śmierci za ten proceder, ale 200 tysięcy dystrybutorów kontynuowało wciąż swoją działalność
...
Panie Jacku, serdeczne pozdrowienia i wyrazy szacunku...
B.U.
Bolek Uryn, 2008-01-14 18:38:04
ala, 2007-12-28 19:47:14
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
szubertpatryk, 2007-12-24 19:32:45
Ralf, 2007-12-16 18:52:28
doro, 2007-12-10 14:23:50
Irena.2007.12.07.
Irena, 2007-12-07 17:56:40
P.S.
Zastanawiam się tylko czy skoro autor wiedział ile osób zginęło w pobliżu wraku amerykańskiego helikoptera to czy warto było sięgac po aparat a może to już taki odruch.
jacoch, 2007-08-22 11:38:53
Irek M, 2006-12-29 01:33:07
Basia, 2006-12-08 17:47:23
null, 2006-09-07 17:14:56
Gelhert, 2006-08-30 13:11:07
XXI wiek a my wciaz prymitywni.Brak mi slow soryy.....
jarek orzol, 2006-07-23 19:52:07
Monika, 2006-07-05 16:36:39
Zobacz zdjęcia:
Somalia
Somalia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


















zdaje mi sie ze amerykanie znów zainterweniują
strzały w Mogadishu są codziennością, jednak największe starcia prowadzi Habr Gadir który panował w 1993r przez Mohamet Fahra Aidid...
on właśnie był przyczyna konfliktu pokazanego w filmie R. Scoota ,,Black Hawk Down"...
Interesuje sie Somalią i jej historia.czytam o niej choć niewiele można bo nikt sie nie
interesuje, podoba mi sie pana artykuł. dobrze sie pan spisał!!!
pobyt w Mogadishu jest niebezpieczne,strzelaniny to codzienność jeden strzał i można zakończyć życie...
Piotrek, 2008-02-04 18:00:55