Somalia, państwo-widmo - 2003
Somalia, państwo-widmo - 2003



Jacek Pałkiewicz2006-06-16 16:33:51
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.76 z 5.00. 46 głosów oddanych
wynikająca z nienawiści do Amerykanów, podsycana przez samego Osamę bin Ladena, znajdującego się na początku swojej legendarnej kariery. Tworzył on obozy szkoleniowe, dostarczał broń, zaopatrzenie, żywność, a przede wszystkim zapewniał finanse ze swoich prywatnych funduszy na walkę z "aroganckim neokolonialistą" amerykańskim. Świat poznał wtedy nowy aspekt międzynarodowego ruchu terrorystycznego bazującego na pryncypiach fundamentalizmu islamskiego, sponsorowanego nie przez zainteresowany rząd, a przez osobę prywatną. Metody walki ekstremalnych ugrupowań okazały się nad wyraz skuteczne. "Misjonarze pokoju" wplątani w niezrozumiałą, feudalną politykę wewnętrzną kraju, nie mogąc sobie poradzić z lokalnymi bandami, sfrustrowani ewakuowali się z Somalii, zostawiając kraj pogrążony w anarchii.
Aidid jeszcze przez prawie trzy lata, aż do śmierci, odgrywał dominującą rolę w kraju. Jego miejsce zajął syn Hussejn, rezerwista piechoty morskiej USA. Mający dziś 38 lat kapral posiada obywatelstwo amerykańskie i od 14 roku życia aż do 1995 mieszkał na stałe w Stanach Zjednoczonych. Gdy powrócił do kraju ojciec mianował go szefem bezpieczeństwa w zajętym przez siebie mieście Bajdoa. W latach 1992-1993 uczestniczył jako marine w operacji "Przywrócić Nadzieję", był łącznikiem między dowództwem wojsk USA a siłami ojca. Nigdy nie zdołał osiągnąć takiej reputacji jak ojciec.
Do Mogadiszu przyleciałem wczoraj z Nairobii jednym z pięciu małych samolotów z zakrytymi szczelnie oknami, które codziennie przemycają tu 5 ton liści khata, będących narodową obsesją. Za ładunek używki psychostymulującej stołeczni hurtownicy płacą 120 tysięcy dolarów, co znaczy, że w skali rocznej do Kenii wypływa stąd ponad 40 milionów dolarów. To bardzo dużo, jak na kraj należący do piątki najuboższych na świecie. Dla zapewnienia chwil euforii nałogowcy, nie umiejący żyć bez "sztucznego
...
Panie Jacku, serdeczne pozdrowienia i wyrazy szacunku...
B.U.
Bolek Uryn, 2008-01-14 18:38:04
ala, 2007-12-28 19:47:14
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
szubertpatryk, 2007-12-24 19:32:45
Ralf, 2007-12-16 18:52:28
doro, 2007-12-10 14:23:50
Irena.2007.12.07.
Irena, 2007-12-07 17:56:40
P.S.
Zastanawiam się tylko czy skoro autor wiedział ile osób zginęło w pobliżu wraku amerykańskiego helikoptera to czy warto było sięgac po aparat a może to już taki odruch.
jacoch, 2007-08-22 11:38:53
Irek M, 2006-12-29 01:33:07
Basia, 2006-12-08 17:47:23
null, 2006-09-07 17:14:56
Gelhert, 2006-08-30 13:11:07
XXI wiek a my wciaz prymitywni.Brak mi slow soryy.....
jarek orzol, 2006-07-23 19:52:07
Monika, 2006-07-05 16:36:39
Zobacz zdjęcia:
Somalia
Somalia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


















zdaje mi sie ze amerykanie znów zainterweniują
strzały w Mogadishu są codziennością, jednak największe starcia prowadzi Habr Gadir który panował w 1993r przez Mohamet Fahra Aidid...
on właśnie był przyczyna konfliktu pokazanego w filmie R. Scoota ,,Black Hawk Down"...
Interesuje sie Somalią i jej historia.czytam o niej choć niewiele można bo nikt sie nie
interesuje, podoba mi sie pana artykuł. dobrze sie pan spisał!!!
pobyt w Mogadishu jest niebezpieczne,strzelaniny to codzienność jeden strzał i można zakończyć życie...
Piotrek, 2008-02-04 18:00:55