Angkor zagrożony - 2003
Angkor zagrożony - 2003



Jacek Pałkiewicz2006-06-16 16:29:28
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.50 z 5.00. 8 głosów oddanych
zapomnieli o jej istnieniu. Dopiero w 1861 r. odkrył ją Henri Mouhot, sponsorowany przez Królewskie Towarzystwo Geograficzne w Londynie.
Świat nie miał jednak możliwości poznania wyjątkowej wartości skarbów kultury pogrążonych w głębokiej niepamięci. Nie pozwalały na to burzliwe losy Kambodży, konflikty wewnętrzne, holokaust Pot Pola, inwazja wietnamska czy pola minowe. Sam nie raz musiałem uważać aby nie zboczyć z wytyczonych ścieżek, bo nie wszędzie były ostrzegające tabliczki Danger - land mines!.
Miasto, o powierzchni Warszawy, odrodziło się w ostatnim dziesięcioleciu. Kambodżczycy wrócili tu aby zapalić wotywne świece
i modlić się z wielką czcią. W Angkor ponownie zaczęło bić serce przywracając więź z przeszłością. Wraz z miejscowymi pojawili się także turyści.
Impulsem do odbycia egzotycznej podróży do zagadkowej metropolii były dla mnie wyidealizowane sztychy Louisa Delaporte'a z 1880 r., które przypadkowo wpadły mi w ręce. Przedstawiona na nich atmosfera wiktoriańskiej eksploracji natychmiast przyciągnęła moją uwagę. Było to ponad 30 lat temu, tuż przed opanowaniem kraju przez Czerwonych Khmerów. Rozpalona wówczas młodzieńcza fascynacja pozostała po dziś. Rzadko poddaję się nostalgii, ale wspominam, że jeżdżąc samotnie niczym intruz od świątyni do świątyni wierzchem na słoniu, miałem niemiłe poczucie profanacji tego odizolowanego miejsca. Zaklęty jego urokiem wracałem tam wielokrotnie i za każdym razem odkrywałem coraz to nowe blizny, nowe ślady barbarzyństwa.
Tego czego nie spustoszyły ząb czasu, monsunowy klimat, błędy konstrukcyjne, tropikalne deszcze, osiadłe fundamenty, drobnoustroje lub erozja, dokonują łupieżcze bandy odciskając głębokie piętno na świątyniach. Raz zwróciły moją uwagę świeżo pozbawione głów rzeźby dwóch lwów strzegących świątyni Banteai Srei, innym razem w Bajon każdy
...
Zobacz zdjęcia:
Kambodża
Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























historie wybieram się w tym roku na wycieczke do Kambodży dziękuję za pięknie
opisany ten kraj nie zdecydowalabym sie na wyjazd indywidualny.pozdrawiam
iwona, 2007-08-24 11:24:46