Sahara - umrzeć z pragnienia
Sahara - umrzeć z pragnienia



Jacek Pałkiewicz2006-06-16 15:42:27
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
z Dakarem. Jego ekspedycja została zmasakrowana przez Tuaregów broniących się przed inwazją potęg kolonialnych. W zasadzce zginęły 32 osoby i wszystkie wielbłądy. Porucznikowi De Dianous udało się zbiec z kilkunastoma wielbłądnikami. Po kilku dniach desperackiego marszu natrafili na grupę Tuaregów, którzy "przyjaźnie" poczęstowali wycieńczonych ludzi wodą i daktylami. Owoce okazały się zatrute, a groźni pasterze poćwiartkowali swoje ofiary. Był to początek długiej rewolucji przeciwko białym ludu pasterskiego od wieków opierającego się arabizacji.
W lutym 1962 r. francuski patrol stacjonujący w regionie Tanezrouft, natrafił na wrak dwupłatowego samolotu, obok którego leżało na pół przysypane piaskiem ciało pilota. Ze znalezionych dokumentów wynikało, że jest to brytyjski kapitan William Lancaster, który 11 kwietnia 1933 r. wyleciał z Barcelony przez Oran do Gao. W myśl survivalowej zasady, że w oczekiwaniu na ratunek po awaryjnym lądowaniu lepiej jest nie oddalać się od miejsca wypadku, rozbitek pozostał przy samolocie. Niestety pomoc nie nadchodziła, zapas wody skończył się po ośmiu dniach i nieszczęśnik bezsilnie konał z pragnienia.
W marcu 1974 r. sam uczestniczyłem w poszukiwaniu czwórki Włochów, którzy wyjechali z Tamanrassetu do Agadezu w Nigrze. Niedoświadczeni, licząc na to, że pista nie jest trudna, wyruszyli jednym tylko terenowym autem, a nie w konwoju, jak powinni byli to zrobić. Transsahariana do In-Guezzam, punktu granicznego z Nigrem, odległego o 400 kilometrów, rzeczywiście biegnie w prostej linii z północy na południe. Ponadto jest dobrze, jak na te warunki, oznakowana i usiana wrakami porzuconych pojazdów. Trudno sobie wyobrazić, aby można się tu zgubić. A jednak.
200 kilometrów od Tam dostrzegli z lewej strony dobrze widoczne, pomalowane na biało beczki po benzynie, wyraźnie wskazujące ważny gościniec. Pojechali nim bez zastanowienia, nie
...
Zobacz zdjęcia:
Mali
Mali - wybierz obszar, który cię interesuje:

















































