Odkrycie źródła Amazonki - 1996
Odkrycie źródła Amazonki - 1996



Jacek Pałkiewicz2006-06-16 15:07:45
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.38 z 5.00. 8 głosów oddanych
Następnie już jako Apurimac, Ene i wreszcie Tambo spadać będzie z hukiem w głębokie kaniony. Na przestrzeni 500 km rzeki te wytracają aż 4000 m wysokości, co znaczy, że spadek jest tu pięciokrotnie większy niż w słynnym amerykańskim Wielkim Kanionie. Później, jako Ukajali, wypływają leniwie na szeroką równinę i po połączeniu się z Marannonem przybierają właściwą nazwę Amazonki. Apurimac, Ene, Tambo - te różne nazwy świadczą o tym, że człowiek początkowo nie miał możliwości ogarnięcia całej rzeki i poznawał ją etapami.
Jest wiele rzek na świecie, które stały się w jakimś sensie symbolem, jak np. Missisipi, Nil, Jangcy, Kolorado, Jenisej, Mekong, Tygrys-Eufrat czy Ganges. Każda z nich ma bogatą historię. Jednak to właśnie Amazonka zdecydowanie wyróżnia się wśród nich wszystkich. Reprezentuje cały wielki kontynent południowoamerykański z siecią rzeczną, przecinającą wielkie obszary kipiącego bujnym życiem tropikalnego lasu deszczowego. To sanktuarium dzikiej przyrody stanowi naturalne płuca naszej planety, wspólne dobro ludzkości.
W jakiś czas później, w chwili kiedy w Limie ukazały się naukowa rozprawa Zaniela Novoa (Katolicki Uniwersytet -"Origen del rio Amazonas") i biuletyn (Nr 109/1996) Limskiego Towarzystwa Geograficznego, uznające odkrycie, w Polsce ukartowano intrygę twierdząc, że wcześniej przed nami tego odkrycia dokonał kajakarz, który właśnie stąd rozpoczął spływ w dół Amazonki. Przewrotnie zmanipulowano fakty, powołując się na okoliczności, z których wynika zupełnie co innego.
Co ciekawe, sam zainteresowany ogłosił w kwietniu 1987 roku na łamach "National Geographic", że swoją wyprawę zaczynał na górze Mismi: "Potężna rzeka bierze początek z nielicznych zamarzniętych kropli wody na zaśnieżonym stoku Góry Mismi, 18 000 stóp, na linii grzbietu Andów. Dla nas było to symboliczne miejsce niedaleko jeziorka Loren McIntire'a, określonego przez ekspedycje w 1971 roku jako źródło Amazonki. Wniosłem kajak na górę, do miejsca, które było naszym startem... Wyruszyliśmy 26 sierpnia 1985 roku samochodem z Arequipy, potem, po trzydniowym forsownym marszu, osiągnęliśmy szczyt Mismi". Dla potwierdzenia słów autor załączył mapę, na której źródło jest precyzyjnie zaznaczona na Górze Mismi. W dziewięć lat później puścił on wodze fantazji oświadczając, że jego spływ nie zaczynał się wcale na Mismi, lecz na górze Quehuisha, którą ja wskazałem za początek Amazonki.
W komunikacie prasowym Limskiego Towarzystwa Gegraficznego z dnia 19 listopada 1999 roku, można przeczytać: "Ekspedycja kierowana przez Jacka Pałkiewicza ustaliła w sposób bezsporny, że Apacheta spełnia wszystkie kryteria hydrologiczne, aby móc uznać ją za źródło Amazonki. Teraz naszym celem jest propagowanie tego odkrycia wśród wszystkich instytucji geograficzno-kartograficznych na świecie".
Zobacz zdjęcia:
Peru
Peru - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























