Bhutan - Ziemia Burzliwego Smoka - 1995
Wyświetlono: 957 razy 2006-06-16 12:21:37![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.86 (74 głosów) |
Bhutan - Ziemia Burzliwego Smoka - 1995
www.palkiewicz.com
Pradawny szlak karawan wije się w absolutnej ciszy w górę, potem w dół i ponownie w górę, cały czas pośród fantastycznego królestwa natury Doliny Paro. W prześwitach jodłowego lasu widoczne są wyniosłe i surowe góry z ich dziko postrzępionymi wierzchołkami. Przechodzimy po kamieniach przez rwące lodowcowe strumienie, potem przez głębokie doliny, wąwozy, w których spadają pieniące się wodospady.
Niekiedy strome podejścia stają się uciążliwą mordęgą. W chwilach większego zmęczenia korzystamy z egzotycznych jaków, które niosą nasz sprzęt biwakowy i żywność na cały okres wyprawy, ale jeźdźca niestety nie darzą zbytnią sympatią i trzeba być bardzo ostrożnym, żeby utrzymać się na ich grzbiecie.
Dla mieszkańców wyżyn środkowej Azji to długowłose zwierzę, ważące prawie tonę, jest niezastąpione. Dostarcza mięsa, mleka, sera, a także skóry i wełny, z których pasterze wyrabiają ubrania, koce, obuwie, namioty a łajno używają jako opał. Od kiedy został udomowiony wykorzystuje się go także jako zwierzę pociągowe, pod wierzch i juczne.
Pniemy się wciąż w górę i płuca domagają się tlenu, odpoczynku. Po trudach dnia wieczorny biwak przynosi odprężenie i z rozkoszą oddychamy przejrzystym powietrzem, mając tym razem czas na podziwianie fascynującego zakątka świata.
Jesteśmy w Bhutanie, małym królestwie himalajskim, o powierzchni mniejszej od Szwajcarii, wciśniętym pomiędzy Indie i Chiny, które zachowało wiele swoich sekretów przed resztą świata. Dziś ten tajemniczy kraj, hermetycznie zamknięty, nieznający Coca Coli, ani tym bardziej podróży kosmicznych, ostrożnie otwiera swoje podwoje. Kiedyś, dawno temu, znajdował się w granicach Tybetu, a w późniejszym okresie uzyskał niezależność. O tym, jak bardzo mało o nim wiedziano, świadczy fakt, że w Europie nie znano nawet jego nazwy. Bhutańczycy nazywają swój kraj Druk Yul, "Ziemia Burzliwego Smoka". I mityczne monstrum obecne jest na każdym kroku, w malowidłach ściennych, na monetach, znaczkach pocztowych, w sztuce zdobniczej, we wzorach dekoracyjnych.
Aby lepiej zapoznać się z tym krajem i z jego narodem, zdecydowałem się na trekking, co w języku Boerów znaczy długą i uciążliwą podróż. W dzisiejszym rozumieniu słowo to określa sposób podróżowania, który wymaga trudu, psychicznej i fizycznej odporności, po trudno dostępnych terenach, przemierzanie piechotą czy wierzchem ścieżek dalekich od cywilizowanego świata. Dwadzieścia lat temu trekking stał się synonimem podróży zapewniającej przygodę. Moda na niego narodziła się niedaleko stąd, w Nepalu, gdzie turyści, korzystając z miejscowych tragarzy, śpiąc w namiotach, ruszyli na podbój egzotycznych zakątków tego kraju.
| Oceń relację |
BhutanWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju






















