ANNAPURNA - 1987
ANNAPURNA - 1987



Jacek Pałkiewicz2006-06-16 10:24:00
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
www.palkiewicz.com
Przede mną "siedziba bogów" — wyniosłe szczyty Himalajów, które zdają się dotykać nieba. Powietrze jest przezroczyste, światło jak czysty kryształ, niebo lazurowo błękitne. Wystarczy się rozejrzeć, by człowiek poczuł się szczęśliwy. Wysokie góry, pełne tajemnic, i z nagła zapadająca cisza budzą strach, obnażają najgłębszą istotę egzystencji.
Przyjechałem tu, żeby się zmierzyć z jednym z najwyższych szczytów Ziemi. Nie jestem alpinistą, ale kiedy mój przyjaciel Jurek Kukuczka zaproponował, bym wybrał się z nim na Annapurnę, nie zastanawiałem się ani chwili. Oczywiście nawet nie pomyślałem, że zdołam wejść na sam wierzchołek, mój osobisty cel był o wiele skromniejszy: wspinać się, dopóki starczy mi sił, aż do ostatniej granicy bezpieczeństwa. Nigdy bowiem nie odstępuję od zasady, że chcąc doświadczać coraz to silniejszych emocji, trzeba próbować przesunąć granicę ryzyka, natomiast pod żadnym pozorem nie wolno przesuwać granicy bezpieczeństwa.
W Katmandu głośno było o nas, Polakach, zamierzających jako pierwsi zdobyć Annapurnę od południowej strony zimą, a więc wtedy, gdy wszyscy inni zakończyli właśnie sezon — bez spektakularnych sukcesów — i powoli opuszczali Nepal.
Team, którego część teraz stanowię, to prawdziwa plejada asów: Jurek Kukuczka, Krzysiek Wielicki, Wanda Rutkiewicz, Artur Hajzer oraz Rysiek Warecki i Michał Tokarzewski, lekarz. A jednak w hotelu "Tukucha Peak", gdzie się zatrzymaliśmy, wyczuwa się w powietrzu napięcie. Jesteśmy wszyscy trochę zdenerwowani z powodu kłopotów z biurokracją. W ministerstwie, które wydaje zezwolenia, z powodu niedopełnienia pewnych formalności wykreślono naszą wyprawę z oficjalnego rejestru. Dzięki talentom dyplomatycznym Wandy niespodziewana przeszkoda zostaje pokonana.
Po nocy spędzonej w rozklekotanym autokarze, 12 stycznia wysiadamy
...
Zobacz zdjęcia:
Nepal
Nepal - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















