Atlantyk samotnie - 1975
Atlantyk samotnie - 1975



Jacek Pałkiewicz2006-06-16 09:15:31
Wyświetlono razy (ostatnio: )
turkusowego, a plaża jest zawsze szara i zimna.
Otrzymałem chrzest żeglarski na wodach północnej Europy, później na statkach "tanich bander" przepłynąłem tysiące mil po różnych akwenach świata. Któregoś dnia zaświtała mi myśl samotnej wyprawy przez Atlantyk na szalupie ratunkowej. Odwiedziłem kilka stoczni złomowych w okolicy Genui i dosyć szybko znalazłem to, czego szukałem.
Drewniana łódź była w bardzo dobrym stanie, miała 5,55 metra długości, wystarczająco dużo dla jednego członka załogi. Właściciel firmy nie mógł uwierzyć, że właśnie na tej skorupie zamierzam wybrać się za ocean. "Z pewnością przyjdzie panu często walczyć z humorami morza - zauważył - ale też zasmakuje pan niepowtarzalnych przeżyć, nie znanych ludziom lądu".
Na początku 1975 roku byłem już w Dakarze, skąd 5 stycznia, bez większych emocji, odcumowałem biorąc kurs na Trynidad. Szalupa została nazwana imieniem mojej trzyletniej córeczki Paty, ma dwa foki bliźniaki i mały rejkowy grot. Podobnie jak Thor Heyerdahl wypływający w morze na tratwie "Ra", tak i ja nie wiem, jak łódź zareaguje na próbę samosterowności. Reguluję żagle, zmieniam kąt pochylenia masztu, przebalastowuję rufę, mocuję rumpel gumowymi naciągami. Nic z tego, "Paty" nie chce płynąć sama. Oznacza to, że jestem skazany na nieustanne zajmowanie się sterem. Dzień i noc, jak się później okaże przez 44 dni, aż do wylądowania na plaży Georgetown w Gujanie.
Czynność ta nie przeraża mnie zbytnio, bo wypływam na ocean, aby dodać wiary ofiarom katastrof morskich i udowodnić, że właśnie na takiej, typowej szalupie ratunkowej, jakie znajdują się na każdym statku handlowym, rozbitek ma szanse dotarcia do stałego lądu. Nie mam żadnej łączności ze światem zewnętrznym, zapasy wody i żywności są minimalne, nie posiadam sekstansu, wskutek czego skazany jestem na ustalanie pozycji wyłącznie metodą
...
Zobacz zdjęcia:
Gujana
,
Senegal
Gujana - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




















