Witam ponownie!!
oto moja relacja z Wuzhou i Yangshuo:
Wuzhuo /2,75mln ludności/ to kompletna dziura gdyby nie to ze byłem tam dość póżno wieczorem to darowałbym sobie to miasto.
część 5 Wuzhou- Yangshuo inf.

Dariusz Metel2006-06-10 18:14:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
nikogo oprócz mnie ale do rzeczy!;
w samym centrum tj ulica Xijie jest hotelik Sihai Fandian /patrz pascal Chiny2001/to naprawde bardzo dobry hotel za 15Y !!!najtaniej w całych Chinach, spałem w sali 6 osobowej z jednym japończykiem naprawde Bardzo barzdo czysto!! w raz z łazienką a co njważnijsze to lokalizacja!! same centrum tak jabym był na krupówkach wiem wiem zaraz ktos powie okropnie , ale to tak jakbym był na krupówkach w latach 60
Na drugi dzien wypożyczyłem rower mniej więcej na przeciwko hotelu jest wypożyczalnia za 15Y ca dzień beż kaucji pokazać należy paszport i kwit od Hotelu .
A więc wyjechałem zwiedzać miasteczko no i tu kolejne zdziwienie nigdzie w Chinach nie ma znaków drogowych wszyscy jadą gdzie chcą i jak chcą trąbią na siebie naprawde trzeba bardzo uważać aby nie wpakować sie w jakiś autobus itp. wyjechałem z miasta w strone północną do Baisha Town
Koniecznie kupcie mapke , ang-chińską!!jechałem jakieś 1,5h no i te widoki juz mnie powaliły z nóg nie samowite ale już byłem od tego upału zmeczony wiec usiadłem i kupiłem sobie piwo 2Y 0,65l kukurydziane super mniam,i po pewnym czasie podeszła do nie chinka ze zdjeciami spływu po rzece w strone powrotną do Yangshuo uzgodniłem cene 100Y chceli 150 Y a wiec pojechałem za nimi rowerem jkies 15min od szosy do ich wsi .
Boże gdybyście to widzieli jak oni tam mieszkają bieda straszna biegali koło mnie jakbym był jakąś wielką osobistością podali mi coś do zjedzenie troche się bałęm czy aby napewno mam to zjęść ?? była to zupa z przenicy na słodko zupa ok ale ten garnek taki jak na wsi u mojej ciotki dla kur
Zjadłem 3 łyżki podziękowałem no i poszedłem z nimi nad rzekę usiadłem na tej tratwie zrobionej z bambusa o wym dł 5m szer 2m w srodku tron z bambusa dla MNIE hahaha no i wypłyneliśmy
Chinka z chińczykiem rodzeństwo małymi wiosłami popychali tratwę
Ludzie jakie tam były widoki to niesamowite tego nie da sie opisac to trzeba zobaczyć !!!
Po 2 h musiałem opuścić tratwe coś mi tam tłumaczyli ale wcale ich nie rozumiałem zostawili mnie na polu ryżowym pokazując że Yangshuo jest tam!!
Wysiadając z rowrem wpadłem w pole ryżowe ale jazda cały w błocie po kolana! no ale trzeba sobie dawać rade więc wsiadłem na rower i jakąs dróżką kierowałem sie naprzód z mysłą ze trafie do celu .
Trochę oczywiście błądziłem ale nawet dobrze bo jak sie pogubiłem to widziałem dużo ciekawych miejsc np kormorany jakie to piękne ptaki ,jakieś jaszczrki , żmijki ah jaka piękna jest tam roślinność , jak sobie przypomnę całą podróz po Chinach to własnie tu było NAJ NAJ no ale musze chwilowo kończyć dokończe jutro co jeszcze zwiedzałem i gdzie byłem w Yangshuo.
Zobacz zdjęcia:
Chiny
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:














































