W zeszłym roku pojechałem z moim bardzo dobrym przyjacielem, Kubą rowerem do Holandii. Po 8 dniach dotarliśmy do stolicy kraju tulipanów, czyli Amsterdamu. Wyprawa miała bardzo wakacyjny charakter. Pokonywaliśmy dziennie około 130km. W Amsterdamie spotkaliśmy się z naszym kolegą ze studiów, Mydlikiem, który przyjechał do Holandii w celu zarobkowym. Nocowaliśmy na przepełnionym i zaśmieconym campingu.
Czwarta wyprawa - Sycylia - od 02.07.2004 do 03.08.2004
Mateusz Działyński2006-06-10 17:45:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
się rozwinęła na przełomie ostatnich lat. Już dawno to zauważyłem. Przygraniczne night cluby działają jak magnes na zachodnich sąsiadów płci męskiej, którzy przyjeżdżają się dobrze zabawić na weekend. Ciekawe, czy traktują to jako wyjazd służbowy i czy wliczają sobie to w koszty? Po kilkunastu kilometrach skończyła się strefa prostytucji i dziewczyny znikły z pobocza. Kierowałem się na Czeskie Budejowice. Droga nie była łatwa, ponieważ wszędzie występowały moreny. Jedynym dobrym sposobem było rozpędzenie się z góry i jak najszybsze pedałowanie w celu osiągnięcia wystarczającej prędkości do pokonania podjazdu. Metoda ta nie zawsze się sprawdzała, szczególnie gdy zjazd był krótszy od podjazdu. Mimo to w większości przypadków uniknąłem niepotrzebnych spowolnień. Często korzystałem z objazdów, gdyż droga nr 3 do stolicy Czech ze względu na remonty niektórych odcinków, była zamknięta. 25 km przed Pragą skręciłem na Mnichowice, ponieważ dalej zaczynała się autostrada, którą nie mógłbym jechać. Przez okoliczne wsie Svetice, Ricany i Kolovraty dostałem się do Pragi. Tym razem zdecydowałem się wziąć niedrogi hotel na przedmieściu czeskiej stolicy.
DZIEŃ 32 „Odwiedziny u Kuby w Ząbkowicach”
odcinek: Praga - Ząbkowice Śląskie
dystans: 221,30 km
Dostałem smsa od Kuby (ten, z którym byłem w Holandii - zobacz wstęp) z pytaniem, gdzie jestem. Odpowiedziałem, że jestem w Czechach. „No to świetnie. W takim razie odwiedź mnie w Ząbkowicach”: napisał Kuba. Początkowo miałem jechać na Zgorzelec, ale w zaistniałej sytuacji postanowiłem zmienić plany. W hotelu kupiłem szczegółową mapę Czech. Dzień zacząłem od zwiedzania Pragi. Udałem się więc do centrum, by poznać bliżej to piękne miasto. Ostatni raz byłem tutaj z rodzicami kilkanaście lat temu i jedyną rzecz, jaką zapamiętałem z tamtego pobytu to wstrętną jajecznicę
...
Zobacz zdjęcia:
Włochy
Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























