Strona główna » Włochy » Czwarta wyprawa - Sycylia - od 02.07.2004 do 03.08.2004

W zeszłym roku pojechałem z moim bardzo dobrym przyjacielem, Kubą rowerem do Holandii. Po 8 dniach dotarliśmy do stolicy kraju tulipanów, czyli Amsterdamu. Wyprawa miała bardzo wakacyjny charakter. Pokonywaliśmy dziennie około 130km. W Amsterdamie spotkaliśmy się z naszym kolegą ze studiów, Mydlikiem, który przyjechał do Holandii w celu zarobkowym. Nocowaliśmy na przepełnionym i zaśmieconym campingu.

Czwarta wyprawa - Sycylia - od 02.07.2004 do 03.08.2004

Rowery
Miłośnik podróży Mateusz Działyński
2006-06-10 17:45:46
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 4/5Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

Nie wiem, gdzie leżał problem. Droga nie była trudna. Na szczęście później się rozkręciłem i do samego Grosseto, do którego miałem dokładnie 100km, dotarłem w ciągu 5 godzin. Nie jechałem wzdłuż wybrzeża. Wybrałem do Grosseto inną drogę, która na mapie wydawała mi się krótsza. Fakt, że musiałem oddalić się od morza mnie nie przerażał. Bardziej obawiałem się wysokiej temperatury i jak się później okazało, całkiem słusznie. Upał był niemiłosierny i już w połowie drogi wypiłem wszystkie zapasy wody. Poza tym spiekłem sobie głowę i nogi. Słońce oszczędziło jedynie moje ręce. Miałem na nich założone specjalne rękawki, które kupiłem przed wyjazdem z myślą, że lepiej mieć blade ręce niż opalone tylko do połowy. Będąc w Grosseto zastanawiałem się, którędy pojechać do Rzymu. Na mapie zaznaczona była jedynie aurelia, czyli dwupasmowa jezdnia podobna do autostrady. Z reguły jazda na rowerze po takiej drodze była zabroniona. Gdy zobaczyłem znak dopuszczający rowerzystów pod warunkiem trzymania się blisko pobocza, uspokoiłem się. Dla pewności dwukrotnie pytałem przypadkowo spotkanych motocyklistów, czy mogę jechać aurelią. Odpowiedzieli, że tak, ponieważ nie ma innej drogi do Rzymu. Mimo to bez przekonania włączyłem się do ruchu. Trzymałem się tak blisko pobocza, jak tylko możliwe. Widząc w lusterku pędzące ciężarówki modliłem się, żeby kierowcy nie trąbili na mnie i wymijali zachowując należytą ostrożność. W pobliżu Ansedonii wybuchł pożar. Do gaszenia pożaru wykorzystano helikopter z zawieszonym pod spodem zbiornikiem do napełniania wody. Cała akcja była profesjonalnie przeprowadzona i trwała zaledwie kilkanaście minut. Po przejechaniu 80km, zdecydowałem się zjechać z aurelii i udać do miejscowości Montalto Marina, położonej nad samym morzem, gdzie znalazłem camping.

DZIEŃ 13 „Przejazd przez Rzym”
odcinek: Montalto Marina ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  [13]  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Czwarta wyprawa - Sycylia - od 02.07.2004 do 03.08.2004 Czwarta wyprawa - Sycylia - od 02.07.2004 do 03.08.2004
Zobacz zdjęcia: Włochy

Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Włochy - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Włochy - filmy z wakacji Włochy - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Włochy - szczepienia, porady zdrowotne Włochy - kuchnia, potrawy, alkohole Włochy - kultura, obyczaje, zabytki Włochy - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika








Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Włochy

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Włochy