To była wspaniała wyprawa, z której jest dumny. Pokonałem samotnie 4200 km w ciągu trzech tygodni, a najwięcej w ciągu jednego dnia udało mi się przejechać 320 km.
Druga wyprawa - Saint - Michel - od 21.06.2001 do 13.07.2001
Mateusz Działyński2006-06-10 17:38:01
Wyświetlono razy (ostatnio: )
tego państwa. Po trzech godzinach spędzonych w Amsterdamie pojechałem dalej na zachód. Nie miałem żadnych kłopotów, żeby wydostać się z miasta. W końcu dotarłem do zachodniego wybrzeża do miasteczka Zandvoort. Kusiło mnie, żeby się wykąpać w morzu, ale nie miałem możliwości pozostawienia roweru. Wzdłuż holenderskiego wybrzeża wybudowana jest specjalna droga rowerowa, która biegnie aż do Hoek van Holland. Tam znalazłem camping, na którym się zatrzymałem. Tego dnia wiał bardzo silny wiatr. Jazda na rowerze była przez to bardzo trudna, wolna i nieprzyjemna. Bywały momenty, że nie mogłem jechać szybciej niż 10km/h. W sumie przejechałem tylko 160km i byłem tak wyczerpany, że nie miałem na nic ochoty.
Ósmy dzień: Hoek van Holland, w którym się zatrzymałem to typowe, holenderskie miasteczko portowe. Żeby się z niego wydostać musiałem przepłynąć promem na drugi brzeg. Z oczywistych przyczyn nie wybudowano w tym miejscu mostu, ponieważ taka inwestycja była całkowicie nieopłacalna. Most musiałby być odpowiednio wysoki, żeby mogły pod nim przepływać statki. Przeprawa promem trwała bardzo krótko i już po 10 minutach znalazłem się w miejscowości Brielle. Cały czas jechałem na południe w kierunku Belgii. To był jeden z najprzyjemniejszych odcinków podczas całej wyprawy. Słońce świeciło bez przerwy. Silny wiatr wiał mi prosto w plecy. Moja średnia prędkość wrosła dzięki temu do 30km/h. Z daleka podziwiać mogłem piękne, piaszczyste i bardzo szerokie plaże. Kiedy dotarłem do Vlissingen, musiałem popłynąć promem do Breskens. Na granicy belgijsko-holenderskiej stała policja i przeszukiwała samochody przemycające narkotyki. Przekraczając granicę nie wzbudziłem podejrzeń i dzięki temu uniknąłem kontroli. Zatrzymałem się w miejscowości De Hann, gdzie znalazłem camping "Esmeralda". Był to najgorszy camping, na którym spałem. Miałem problem
...
Zobacz zdjęcia:
Holandia
,
Francja
,
Belgia
Holandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























