Chorwacja 14 - 21.08.2004
Chorwacja 14 - 21.08.2004

Tomek Drewa2006-06-10 17:02:45
Wyświetlono razy (ostatnio: )
http://tomekdrewa.w.interia.pl
15 sierpnia - niedziela
Katowice przywitały nas deszczem i chłodem. Brzydka i ponura pogoda, a my czekamy na autobus. Przybywa z pewnym opóźnieniem, ale jest. Znowu "Neoplan" i to z siedzeniami, za którymi nie przepadam. Nocny przejazd do Chorwacji mija szybko i spokojnie. Około 8 rano jesteśmy przy Parku Narodowym Jezior Plitvickich. Czas na mały posiłek i wchodzimy do środka. Od samego początku widać, że miejsce jest nieprzeciętnej klasy. Z góry widać pierwsze tarasowe jeziora, o lazurowej wodzie, nad którymi przechodzi się specjalnymi mostkami. Na początek „Velky Slap”, czyli największy wodospad. Przyznam piękny, tylko wody jakoś w nim nie za wiele. Wysokość za to imponująca. Ruszamy do przodu. Przechodząc kolejnymi mostami mijamy następne jeziora, różniące się od siebie wielkością i kolorytem. W końcu leśną ścieżynką docieramy do wielkiego jeziora – gdzie wsiadamy na pokład niewielkiego statku płynącego na drugi koniec największego jeziora. Płynie wolno i przyjemnie tak, że idealnie widać niewielkie wodospady spadające do tafli jeziora. Po drugiej stronie klimacik przypomina nieco małą dżunglę, idzie się ścieżkami mijając kolejne wodospady. Zadziwia ich wielkość i ilość przepływającej wody. Na koniec wracamy małym busem do punktu wyjścia, wsiadamy do autobusu i dalej w drogę. Mijamy środkową Chorwację, masyw górski Biokovo i już przed nami Riviera Kasztelańska. Na kilka dni zamieszkamy w małym Szasztelu Stafilic. Obiekt średniej klasy, za to z balkonu mam widoczek na morze. Jedzenie też niczego sobie, restauracja przy tarasie z widokiem na zachodzące słońce!
16 sierpnia - poniedziałek
Zaczyna się upał! Rano jeszcze w miarę i do wytrzymania – w południe daje na maxa! Dzisiaj dwa miasta Trogir i Split. Do każdego z nich mamy tylko kilka kilometrów, bo mieszkamy prawie po środku. Trogir – niewielkie
...
Zobacz zdjęcia:
Chorwacja
Chorwacja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






























