Od pewnego czasu, czytając popularne książki, zacząłem odczuwać znudzenie ich treścią. Większość z nich opiera się na taniej sensacji, bez głębszego pomysłu, a głównym celem ich napisania jest sukces komercyjny. Jak sądzę, każdy z nas potrzebuje do życia strawy duchowej. Całkowicie złudne jest twierdzenie, że da się zaspokoić tak głębokie potrzeby samą rozrywką lub używaniem życia.
Wyprawa rowerowa do Sparty
Roman Baczyński2006-06-09 20:24:45
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.50 z 5.00. 4 głosów oddanych
z czego dwie to były starsze panie jadące zapewnie do sklepu. W sumie nie dziwię się, w kraju tak górzystym i pełnym zwariowanych kierowców jazda rowerem to cholerne ryzyko. Pokonując ten niedługi przecież odcinek drogi wypiłem rekordową ilość wody. Piłem przez cały czas, wyciągając kolejne butelki i uzupełniając Camelbag. Dobrze że go miałem. Bardzo podnosi on bezpieczeństwo i jest nieoceniony w takich chwilach.
Minąłem jakąś wieś. Młoda Lakonka na środku drogi zarżnęła kurczaka, niestety, nie zdążyłem wyjąć aparatu w celu uwiecznienia zapewne rytualnego mordu, aGóry Tajgetos poprosić po grecku o zarżnięcie następnego nie umiałem. Zatrzymałem się na skromny posiłek czując, że zawał jest blisko :) Trochę wody poszło na chłodzenie głowy, zacząłem obawiać się czy mi wystarczy. Wystarczyło. Po prawie 7 godzinach (wliczając czas postojów) dotarłem do najwyższego punku mojej trasy. Zaczęło się ochładzać a ja byłem już nieźle wyziębiony z wyczerpania. Założyłem na siebie coś grubszego i zaczął się zjazd. Ale frajda ! Ponad dwadzieścia pięć kilometrów cały czas z górki ! Mój aparat ma funkcję kręcenia filmów, więc postanowiłem to uwiecznić. Umocowałem go prowizorycznie na torbie przy kierownicy, nacisnąłem Rec i ruszyłem. Nie było tam zbyt bezpiecznie, jako że droga wije się zygzakami, więc mocno się sprężałem, żeby nie wylądować w jakimś wąwozie. Tu jest fragment filmiku, wielkości około 10 Mb. Zapraszam do oglądania. - Film ze zjazdu -
Po jakimś czasie zacząłem marznąć, po raz pierwszy w tym kraju. Przez skały widać już było ogromną Dolinę Lakońską.Wypoczynek - 3 km Jeszcze kilkanaście zakrętów i oto ujrzałem znak ! Do Sparty trzy kilometry ! Udało się ! Co za radość. Sam nie wierzyłem że tu dojadę, w końcu jestem już starym, zmęczonym człowiekiem.. :) Zdążyłem odpocząć podczas zjazdu
...
Andy B, 2006-08-02 17:47:07
Małgorzata, 2006-07-04 15:12:52
Zobacz zdjęcia:
Grecja
Grecja - wybierz obszar, który cię interesuje:

















































teresa, 2008-09-19 03:22:27