Wyjazd z Chełma o godz.19.15. W Warszawie centralnej byłem o 23.20 i tam musiałem czekać 4,5 h na resztę ludzi. Ceny przy dworcu są dosyć wysokie jak na studenckie progi np. mała filiżanka kawy kosztuje 5 zł - taka droga jest nasza Polska. Przez te 4,5 godziny mogłem uświadomić sobie jak wygląda życie na dworcu. Narkomani są bardzo wychudzeni i wygłodzeni, ale nie agresywni. Przy kasach biletowych ciągle kręcą się ochroniarze (dworzec centralny w Warszawie), więc o jakiejś tam kradzieży raczej nie może być mowy. W poczekalni nie ma miejsca dla podróżnych, gdyż na ogół śpią w niej bezdomni.
Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka
Tomasz Wasiuk2006-06-09 20:16:17
Wyświetlono razy (ostatnio: )
/>
7. Dzień 07.19
W tym dniu każdy z nas się rozdzielił. Kasia, Tygrys i Adam poszli do galerii Trietakowskiej, Maciek i Gorzki do mauzolem Lenina, a ja (Tomek) do Moskiewskiego Zoo, obserwatorium (które znajdowało się w zoo) i Muzeum Puszkina. Zoo Moskiewskie się rozrosło (kiedyś zajmowało tylko jeden kawałek do szosy) i władze rozbudowały je po drugiej stronie ulicy, łącząc obie części mostem. W zoo można za dodatkową opłatą wejść do pomieszczenia w którym znajdują się duże akwaria a w nich bajecznie kolorowe, egzotyczne ryby. Wśród tych rybek był także mały rekin ludojad, którego można było obejrzeć sobie w całej okazałości. Oczywiście w Zoo nie zabrakło także tygrysów i niedźwiedzi syberyjskich, oraz mnóstwa innych zwierząt. Bardzo ciekawe były pomieszczenia dla niedźwiedzi, które siedziały w dosyć małej przestrzeni (problem każdego zoo)ogrodzonej popękaną (?) szybą, mimo wszystko Rosjanie czuli się dosyć bezpiecznie. Wstęp do zoo to wydatek rzędu 40 RUB + 25 RUB za wizytę w świecie podwodnych żyjątek. W Zoo znajdowało się obserwatorium, które można było zwiedzić za 30 RUB. Ostatnim miejscem, które zwiedziłem w tym dniu, było muzeum Puszkina. Bilet wstępu dla obcokrajowców kosztuje 160 RUB, dla Rosjan 25 RUB. Warto - muzeum Puszkina jest wielkie i piękne, mogłem obejrzeć tam fantastyczne ekspozycje mówiące dużo o kulturze innych krajów. Tak więc były tam specjalne pomieszczenia traktujące o dorobku sztuki: niemieckiej, francuskiej, włoskiej i greckiej. Oprócz wielu interesujących eksponatów w postaci obrazów można tam zobaczyć: stare wazy, kolie, pomniki, stare pieniądze, a także fragment zmumifikowanej głowy kobiety. W tym samym dniu zaprosiliśmy jeszcze Wierę i Karinę na rosyjską pizzę i podarowaliśmy im także kwiaty, dziękując im tym samym za wszelką pomoc jakiej nam udzieliły. W nocy wyruszyliśmy na dworzec, z którego odbyliśmy cztero
...
Zobacz zdjęcia:
Chiny
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:














































