Strona główna » Chiny » Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka

Wyjazd z Chełma o godz.19.15. W Warszawie centralnej byłem o 23.20 i tam musiałem czekać 4,5 h na resztę ludzi. Ceny przy dworcu są dosyć wysokie jak na studenckie progi np. mała filiżanka kawy kosztuje 5 zł - taka droga jest nasza Polska. Przez te 4,5 godziny mogłem uświadomić sobie jak wygląda życie na dworcu. Narkomani są bardzo wychudzeni i wygłodzeni, ale nie agresywni. Przy kasach biletowych ciągle kręcą się ochroniarze (dworzec centralny w Warszawie), więc o jakiejś tam kradzieży raczej nie może być mowy. W poczekalni nie ma miejsca dla podróżnych, gdyż na ogół śpią w niej bezdomni.

Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Miłośnik podróży Tomasz Wasiuk
2006-06-09 20:16:17
Wyświetlono razy (ostatnio: )

się kolejny klasztor Buddyjski. Wyruszyliśmy o godzinie 6 rano, po długim spacerze (ok.8h)doszliśmy do małego klasztorku połączonego z domami mnichów. Tam, o dziwo, mnisi nie chcieli od nas żadnych pieniędzy, mało tego, poczęstowali nas darmowym gorącym posiłkiem i ciepłą wodą do picia. Z tego miejsca do celu naszej wyprawy pozostała tylko godzina drogi. Na tych wysokościach strasznie wieje, lecz wszędzie jest dużo koni i krów, nie robiących sobie zbyt wiele z tego chłodu. Gdy dotarliśmy na szczyt była prawie 16.00. Po wejściu do odnawianej świątyni, zostaliśmy bardzo szybko spostrzeżeni przez mnicha, który oczywiście wskazał nam miejsce, gdzie możemy wrzucić pieniądze. Jakie to miłe. Z góry schodziliśmy najpierw dzikimi dróżkami (później nam powiedziano, że jest tam dużo jadowitych węży i nikt tamtędy nie chodzi), a później ścieżkami udeptanymi przez bydło. Trwało to dosyć długo, ale o godzinie 21.00 byliśmy już w pokoju.

26. Dzień 08.07

Dziś postanowiliśmy nieco odpocząć po wczorajszym wypadzie. Poszliśmy na prawdziwą operę chińską. Sztuka rozpoczynała się o godzinie 9.00 i trwała do 14.00. Następnie, ze względu głód aktorów i zbyt duży upał, od godz.19.00 do 22.00. Opera odbywała się na świeżym powietrzu i była darmowa. W przerwie spektaklu zwiedzaliśmy jak zwykle klasztory, w jednym z nich zauważyliśmy dużego Buddę na smoku. Smok jest w Chinach symbolem władzy, podobnie zresztą jak żółty kolor. Zjedliśmy smażony makaron z kiełkami pszenicy i papryką (2Y) i kupiliśmy sobie lody(2Y) oraz kolbę kukurydzy(1Y - 2 sztuki). Chińska opera, jeśli chodzi o stroje jest przebogata. Ubrania aktorów są bardzo bogato zdobione i nie wykorzystywane nigdzie indziej. Jaki był sens opery, tego chyba nie powiemy, bo pewnie sami jej nie zrozumieliśmy, ale było to mniej więcej tak. Były dwa rody, mężczyzn i kobiet. Jeden z rodu mężczyzna chciał zdobyć ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  [21]  22  23  24  25  26  27  28  29
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka
Zobacz zdjęcia: Chiny

Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Chiny - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Chiny - filmy z wakacji Chiny - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Chiny - szczepienia, porady zdrowotne Chiny - kuchnia, potrawy, alkohole Chiny - kultura, obyczaje, zabytki Chiny - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz siÄ™ do naszej spoÅ‚ecznoÅ›ci
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  WÄ…tpliwoÅ›ci? Zapytaj specjalistÄ™!
  Â» Chiny

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Chiny
  Inne opowiadania tego autora
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka

   Więcej relacji z podróży tego autora