Wyjazd z Chełma o godz.19.15. W Warszawie centralnej byłem o 23.20 i tam musiałem czekać 4,5 h na resztę ludzi. Ceny przy dworcu są dosyć wysokie jak na studenckie progi np. mała filiżanka kawy kosztuje 5 zł - taka droga jest nasza Polska. Przez te 4,5 godziny mogłem uświadomić sobie jak wygląda życie na dworcu. Narkomani są bardzo wychudzeni i wygłodzeni, ale nie agresywni. Przy kasach biletowych ciągle kręcą się ochroniarze (dworzec centralny w Warszawie), więc o jakiejś tam kradzieży raczej nie może być mowy. W poczekalni nie ma miejsca dla podróżnych, gdyż na ogół śpią w niej bezdomni.
Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka
Tomasz Wasiuk2006-06-09 20:16:17
Wyświetlono razy (ostatnio: )
prawie wszystkie główne banki w Chinach i nic. Wieczorem znaleźliśmy małą, fajną restaurację, która okazałą się być gałęzią starej kuchni cesarskiej. W Emperor’s Restaurant można zamówić dosyć egzotyczne dania takie jak np.: oko słonia, ogon wiewiórki, garb wielbłąda, itp. My dzięki uprzejmości pewnych ludzi skosztowaliśmy troszeczkę garbu wielbłąda, troszeczkę, gdyż jest on bardzo żelowaty w smaku i w zasadzie nie da się go zjeść w większej ilości. Zachwycaliśmy się też kurczakiem z orzeszkami ziemnymi w specjalnym sosie, oraz rybą gotowaną na parze w sosie słodko-kwaśnym. Na deser spróbowaliśmy bułeczki z sezamem wypełniane specjalnie przygotowaną wołowiną. Chińskie restauracje mają to do siebie, iż praktycznie w każdej dostaniemy darmową herbatę do picia. W restauracji, w której my jedliśmy, otrzymaliśmy bonusowo kawałki arbuza. Ceny w różnych restauracjach są różne, garb wielbłąda nie jest tanim daniem - 150Y to jednak dosyć duży wydatek.
17. Dzień 07.29
Zakazane miasto - wstęp 40 Y - znajduje się zaraz koło placu Tiennanmen, oczywiście jak na porządny zabytek przystało wszędzie pełno jest naciągaczy chcących sprzedać widokówki (10 szt.) za 50 Y i inne rzeczy wycenione przez Chińczyków znacznie wyżej niż we Friendship store (sklepie przyjaźni). We Friendshp store pakiet widokówek kosztuje ok. 15Y i jest on mniej więcej 3 razu droższy od tych sprzedawanych Chińczykom w innych sklepach. Zakazane miasto jest imponujące, imponuje przede wszystkim ... betonem, a dokładniej pustką, która wypełniona jest brukowymi cegłami. Tak więc środek zakazanego miasta nie jest zbyt ciekawy, po bokach możemy natomiast znaleźć mieszkania dla służby, ich apartamenty i miejsca do pracy. Na końcu Zakazanego Miasta znajduje się ogród cesarski, w którym rośnie wiele gatunków rzadkich drzew, w małych sadzawkach pływają czerwono-złote rybki, a całość
...
Zobacz zdjęcia:
Chiny
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:














































