Strona główna » Chiny » Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka

Wyjazd z Chełma o godz.19.15. W Warszawie centralnej byłem o 23.20 i tam musiałem czekać 4,5 h na resztę ludzi. Ceny przy dworcu są dosyć wysokie jak na studenckie progi np. mała filiżanka kawy kosztuje 5 zł - taka droga jest nasza Polska. Przez te 4,5 godziny mogłem uświadomić sobie jak wygląda życie na dworcu. Narkomani są bardzo wychudzeni i wygłodzeni, ale nie agresywni. Przy kasach biletowych ciągle kręcą się ochroniarze (dworzec centralny w Warszawie), więc o jakiejś tam kradzieży raczej nie może być mowy. W poczekalni nie ma miejsca dla podróżnych, gdyż na ogół śpią w niej bezdomni.

Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Miłośnik podróży Tomasz Wasiuk
2006-06-09 20:16:17
Wyświetlono razy (ostatnio: )

podeszwą buta. Plują wszyscy od starych dziadków, poprzez dzieci aż po kobiety. Ludzie ci ponadto strasznie śmiecą. Wszystkie opakowania, kawałki jedzenia rzucają na podłogę. Lądują tam także łupiny ziaren, pestki dyni czy skórki arbuza. Plastykowe butelki wyrzucane są przez okno - wkoło torów jest praktycznie zawsze bród. Chińskie pociągi klasy hardseat są więc wiecznie brudne mimo tego, iż przewodnik wagonu stara się utrzymać tu porządek. Ludzie po prostu mają tu inną kulturę niż w europie. Podróżując tym pociągiem trzeba dostrzec kilka interesujących rzeczy. Zazwyczaj otwiera się okna dolne w kierunku do góry, aby obecni na każdej stacji sprzedawcy mogli sprzedać podróżnym jedzenie, wodę bądź też inne przedmioty. Sprzedawcy mają na ogół specjalne metalowe wózki na kółkach i podjeżdżają nimi pod okna. Kolejną ciekawą rzeczą jest zestaw wiatraków zamontowany na górze. Wiatraków jest siedem i obracają się we wszystkie strony, co powoduje w miarę równe rozdzielenie wiatru pomiędzy podróżujących. Podróż do Pekinu była najdłuższa, niestety wiatraki w naszym wagonie zepsuły się po kilku godzinach. Wiatraki są tam niezmiernie potrzebne, gdyż Chińczycy pomimo zakazów palenia uprawiają ten proceder nader często. Trudno jest oddychać, tym bardziej, że okna (otwierające się z dołu do góry) nie są na ogół otwierane, bo Chińczycy boją się przeziębić, w związku z tym w wagonie jest strasznie duszno i gorąco, powietrze jest pełne dymu, a na podłodze jest dużo brudu. Przed wyjazdem do Pekinu kupiliśmy kilka rzeczy. Oto ich ceny:

* chińska zupka - 1 Y (Yuan),
* woda mineralna 0,33l - 2Y,
* kilogram brzoskwiń - 3Y,

Ceny w pociągu są nieco droższe:

* piwo 0,5 l - 4Y,
* orzeszki ziemne - 3 Y za 10g,
* jedzenie (ryż + roślinne dodatki) - 5Y,

15. Dzień 07.27

Ze względu na to, iż ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  [11]  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka
Zobacz zdjęcia: Chiny

Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Chiny - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Chiny - filmy z wakacji Chiny - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Chiny - szczepienia, porady zdrowotne Chiny - kuchnia, potrawy, alkohole Chiny - kultura, obyczaje, zabytki Chiny - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz siÄ™ do naszej spoÅ‚ecznoÅ›ci
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  WÄ…tpliwoÅ›ci? Zapytaj specjalistÄ™!
  Â» Chiny

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Chiny
  Inne opowiadania tego autora
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Dziennik wyprawy Tomka Wasiuka

   Więcej relacji z podróży tego autora