Strona główna » Egipt » Egipt na własną rękę

Naszą wyprawę do Egiptu odbyliśmy w styczniu 2004r. Trwała 15 dni (zaledwie!) i miała charakter rodzinny typu 2 (my z mężem) + 2 (córki - 17 i 14 lat). Była to dla nas wszystkich fantastyczna podróż! Poniżej - relacja, a na końcu garść informacji praktycznych.

Egipt na własną rękę

Morza, Jeziora, Rzeki, Wodospady ... Wycieczki, Zwiedzanie ... Wyspy Plaże
Miłośnik podróży Alina Wachowska
2006-06-09 20:05:37
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 5.00 z 5.00. 5 głosów oddanych

i zawracamy. Obchodzimy jeszcze obstawione wojskiem Muzeum Egipskie i wracamy do hotelu, robiąc po drodze zakupy i wymieniając w banku pieniądze.

Dzień 3 - 14 stycznia 2004.

Być w Egipcie i nie widzieć piramid? Niemożliwe! Po śniadaniu ruszamy na tyły Muzeum Egipskiego, skąd jeżdżą autobusy do Gizy. Plac z przystankami jest rozległy i trudno się zorientować, skąd odjeżdża właściwy autobus. Znajdujemy budkę, w której mieści się coś w rodzaju informacji. Przemiły Kairczyk objaśnia nam, jak można dotrzeć do Gizy: autobusem miejskim (wersja hardcore), miejskim busem lub klimatyzowanym busem turystycznym. W podziękowaniu dajemy mu długopis (naczytawszy się przed wyjazdem o konieczności dawania za wszystko bakszyszu), co wyraźnie wprawia go w zakłopotanie. Wybieramy wersję busa i idziemy na wskazany przystanek. Po chwili przychodzi do nas ów Egipcjanin z punktu informacji, wręcza Krzysztofowi mały wisiorek ze skarabeuszem, prosząc o przyjęcie upominku i tłumacząc, że niestety nie ma trzech (!). Potem objaśnia nam, ż busik nr 82 do Gizy jeździ rzadko, poleca inny, wyjaśnia kierowcy, dokąd chcemy jechać i prosi, żeby wskazał nam właściwy przystanek wysiadania. Przed odjazdem jeszcze trochę rozmawiamy - jest niesłychanie sympatyczny i rzeczywiście bezinteresowny!
Jedziemy ruchliwymi, hałaśliwymi ulicami Kairu - z okien busa oglądamy miasto. Jest słonecznie i ciepło, ale nie upalnie - doskonała pogoda na zwiedzanie. Dojeżdżamy już do przedmieść Kairu, zbliżamy się do Gizy. Do busa wsiadają inni pasażerowie. Jeden z nich zagaduje i zachęca do skorzystania ze stajni wielbłądów przy piramidach. Nie mamy wiele czasu do namysłu i wysiadamy z naganiaczem. Podjeżdżamy do stajni wielbłądnika. Właściwie nie zamierzaliśmy korzystać z przejażdżki wielbłądami, ale postanawiamy posłuchać propozycji. W miarę upływu czasu oferowana cena staje się coraz niższa, ...

Strona:  1  2  3  4  [5]  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Tez bylam w Egipcie juz 2 razy na wlasna reke (2004, 2006), zapraszam do obejrzenia fotek na www.wypady.pl

milena, 2006-11-17 11:32:40
Fantasyczna opowieść. Byłam w egipcie już dwa razy, za każdym razem zbiura podróży, nie zobaczyłam tylu miejsc czego bardzo żałuję. Moim marzeniem jest zwiedzić Egpit na własną rękę i zobaczyć każde wspaniałe miejsce. W tym roku jade po raz trzeci.

kate310, 2006-10-22 10:55:15

Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę
Zobacz zdjęcia: Egipt

Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Egipt - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Egipt - filmy z wakacji Egipt - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Egipt - szczepienia, porady zdrowotne Egipt - kuchnia, potrawy, alkohole Egipt - kultura, obyczaje, zabytki Egipt - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Egipt
Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Egipt

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Egipt