Naszą wyprawę do Egiptu odbyliśmy w styczniu 2004r. Trwała 15 dni (zaledwie!) i miała charakter rodzinny typu 2 (my z mężem) + 2 (córki - 17 i 14 lat). Była to dla nas wszystkich fantastyczna podróż! Poniżej - relacja, a na końcu garść informacji praktycznych.
Egipt na własną rękę
Alina Wachowska2006-06-09 20:05:37
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 5 głosów oddanych
W ciemnym zaułku coś przebiega nam drogę - ani chybi szczur. Gdy wracamy tą sama drogą już z zakupami coś podejrzanie szeleści pod ścianami - albo to wiatr porusza śmieci, albo też nocni mieszkańcy zaułka wyszli na żer. Wolę nie sprawdzać!
Dzień 13 - 24 stycznia 2004.
Dziś urządzamy sobie dzień wczasowy. Wstajemy przed 9.00, śniadanko i idziemy obejrzeć miejscowe akwarium. Jest niewielkie, ale bardzo ciekawe - okazy pochodzą z tutejszych wód. W ramach biletu zawarta jest cena napoju w sąsiedniej restauracji. Jako, że knajpka jest bardzo przyjemna ulegamy tej marketingowej sztuczce i nie poprzestajemy na owym soku. Zamawiamy sziszę - fajkę wodną z tytoniem jabłkowym i deser o nazwie sahlab - coś w rodzaju budyniu na gorąco z rodzynkami, czekoladą i wiórkami kokosowymi. Podjadłszy i popaliwszy spacerujemy po publicznej plaży, która sama w sobie jest zupełnie nieciekawa, za to widok na szmaragdowe morze jest naprawdę wspaniały. Wracamy na chwilę do hotelu, a potem ruszamy na poszukiwania jakiejś knajpki dla tubylców. Oddalamy się od turystycznego centrum i znajdujemy to, o co nam chodziło. Każde z nas wybiera po lokalnej potrawie. Potem idziemy jeszcze na nasz ulubiony sok z trzciny cukrowej i pyszny owocowy deser. Wieczorem zamierzamy załatwić snorklowanie na jutro - postanawiamy bowiem raz jeszcze popodglądać wodne stwory. Załatwiamy wszystko w biurze Happy Diving, położonym blisko hotelu, przy głównej ulicy. Zbiórka jutro o 8.30.
Dzień 14 - 25 stycznia 2004.
Dziś ponownie ruszamy na rafy. Spod biura Happy Diving jedziemy wraz z jego szefem po sprzęt - pobieramy pianki (nauczeni doświadczeniem!), maski, rurki i płetwy. Pogoda jest dużo ładniejsza niż przedwczoraj i naprawdę cieszymy się na tę wycieczkę. W porcie okazuje się, że jest problem, bo jakaś grupa zrezygnowała. Kapitan łodzi proponuje nam, że będziemy mieć wycieczkę wyłącznie dla
...
kate310, 2006-10-22 10:55:15
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:










































milena, 2006-11-17 11:32:40