Strona główna » Egipt » Egipt na własną rękę

Naszą wyprawę do Egiptu odbyliśmy w styczniu 2004r. Trwała 15 dni (zaledwie!) i miała charakter rodzinny typu 2 (my z mężem) + 2 (córki - 17 i 14 lat). Była to dla nas wszystkich fantastyczna podróż! Poniżej - relacja, a na końcu garść informacji praktycznych.

Egipt na własną rękę

Morza, Jeziora, Rzeki, Wodospady ... Wycieczki, Zwiedzanie ... Wyspy Plaże
Miłośnik podróży Alina Wachowska
2006-06-09 20:05:37
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 5.00 z 5.00. 5 głosów oddanych

Hatszepsut. Tu rezygnujemy z zakupu biletów i wejścia na teren kamieniołomów, i zadowalamy się obejrzeniem obelisku z zewnątrz.
Przed 16.00 bus dowozi nas pod hotel. Chwila odpoczynku i idziemy do miasta. Najpierw kuszari-bar El-Sefwa - bardzo czysty i porządny - panowie jedzą na parterze, panie i rodziny na piętrze. Potem spacer po klimatycznym bazarze, sok z trzciny cukrowej z bazarowej sokarni i wieczorny powrót nabrzeżem Nilu do hotelu.

Dzień 8 - 19 stycznia 2004.

Gdy wychodzimy z hotelu jest jeszcze ciemno. Do dworca niedaleko. Mijamy kramy, obok niektórych śpią ich właściciele. W pociągu - tym razem jedziemy II klasą - nie jest już czysto, jak w tym z Kairu do Asuanu, a właściwie jest wręcz brudno. W wagonie pasażerów nie ma zbyt wielu, jesteśmy jedynymi białymi. Trochę odsypiamy wczesną pobudkę, a gdy robi się jasno jest okazja popatrzeć na mijaną okolicę. Pas zieleni wzdłuż Nilu, palmy. W małych miejscowościach domy są jednak bardzo nędzne, obok nich zagrody dla zwierząt gospodarskich - widać, że życie nie jest tu łatwe. Pociąg mija kolejne stacje, nazwy tych mniejszych pisane są wyłącznie "robaczkami", jedynie na większych - jak Edfu, Esna, czy w końcu Luxor - obok arabskiej podana jest "nasza" pisownia. Im bliżej Luxoru, tym pełniej robi się w pociągu - przybywa ludzi, a wraz z nimi pokaźnej ilości bagaży. W Luxorze jesteśmy ok. 10.00 . Plecaki na grzbiety i wysiadamy. Na peronie czeka już na nas Mr. Mando, uprzedzony o naszym przybyciu przez hotelarza z Asuanu. Turysty - niczym kury znoszącej złote jaja - nie wypuszcza się tu bowiem z rąk, a przekazuje niczym pałeczkę w sztafecie. Przed dworcem rzuca się na nas tłum naganiaczy oferując noclegi. Idziemy jednak z Mando obejrzeć oferowany przez niego hotel St. Mina . Hotel leży niedaleko dworca, przy ulicy wiodącej prosto do świątyni luksorskiej. Wewnątrz jest całkiem porządnie, my jednak dla zasady trochę ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  [15]  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Tez bylam w Egipcie juz 2 razy na wlasna reke (2004, 2006), zapraszam do obejrzenia fotek na www.wypady.pl

milena, 2006-11-17 11:32:40
Fantasyczna opowieść. Byłam w egipcie już dwa razy, za każdym razem zbiura podróży, nie zobaczyłam tylu miejsc czego bardzo żałuję. Moim marzeniem jest zwiedzić Egpit na własną rękę i zobaczyć każde wspaniałe miejsce. W tym roku jade po raz trzeci.

kate310, 2006-10-22 10:55:15

Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę Egipt na własną rękę
Zobacz zdjęcia: Egipt

Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Egipt - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Egipt - filmy z wakacji Egipt - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Egipt - szczepienia, porady zdrowotne Egipt - kuchnia, potrawy, alkohole Egipt - kultura, obyczaje, zabytki Egipt - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Egipt
Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Egipt

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Egipt