Reportaż z podróży po Gruzji w 2005 r. Opowieść o spotkanych ludziach, o miłości do kraju, w ktorym pachnie szaszlykami i aromatycznym winem. Gdzie bieda pozwala cieszyć się zyciem.
Opowiadanie wracajacej z Gruzji
Olga Mielnikiewicz2006-05-30 11:16:43
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.55 z 5.00. 20 głosów oddanych
wrażenie wymarłej, opuszczonej. A jednak tu i ówdzie tlą się ślady życia. Są ludzie – znajoma Tatiany, do której idziemy po ser. Pozwala mi wejść na drzewo i narwać fig – są już dojrzałe – jest koniec sierpnia. Sąsiadka Wali i Bori, do której idziemy po żywą gęś. Boria wybiera dorodną i goni ją po całym podwórku. Będzie zupa na gęsinie. Sklepikarka, która za kilka butelek minerałki i coca-coli zdziera jak za zboże. Przecież napoje trzeba dowieźć z Tbilisi a to kosztuje, a ja na pewno jestem z tej grupy Amerykanów, co to biwakują w Kumysi, to mnie stać na wszystko.
Wala i Boria przyjechali z Ukrainy, zapuścili korzenie w Gruzji. Dochowali się wnuków. Boria opowiada, jak to było z nim i Walą. Zobaczył, zakochał się i po trzech miesiącach już byli małżeństwem i tak do dziś. Boria nauczył się gruzińskiego, Wala nie. Wieczorem urządzamy wieczerinkę, oczywiście po gruzińsku - tańczymy, płaczemy, śmiejemy się, jemy gęś, chaczapuri – placki pszenne z wtopionym serem sułguni, lobio – fasolę na zimno z czosnkiem, tkemali – sos z dzikich śliwek i pijemy czaczę – siedemdziesięcioprocentowy bimber z winogron. Szkoda, że jutro muszę jechać dalej. Muszę? Tu człowiek zaczyna zastanawiać się, czy cokolwiek musi. Chcę zobaczyć, jak żyją Gruzini w innych zakątkach Gruzji.
W krainie świętego Jerzego
Tania zadzwoniła do Gorana Kaperskiego i umówiła nas. Jadę więc marszrutką do Achałcyche w okręgu Samcche-Dżawachetia. Goran Kaperski - prezes Związku Polonii Gruzji Południowej nie mówi po polsku, urodził się już tutaj, w Gruzji, za to jego córka Helena, o kruczoczarnych włosach i oczach jak spodki, dwudziestoczteroletnia absolwentka medycyny mówi bardzo dobrze w języku pradziadów - nauczyła się w osiemnaście miesięcy! Od Heleny można dowiedzieć się, że w Gruzji jest 365 kościołów pod wezwaniem świętego Jerzego, zna wszystkie ... Strona: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15
Gośka, 2007-03-04 13:47:22
Gruzja zachwycająca, kuchnia wspaniała, ludzie rewelacyjni.
Wracam za rok.
paweł, 2006-09-13 19:16:39
kocham podróze, 2006-08-09 17:35:35
Może odpowiesz? Ile muszę mieć ze sobą USD czy Euro na mieiąc. Kiedy połączenie lotniczez Warszawy? Opowiadanie całkiem dobre. Za mało o kuchni i przyrodzie. Najwięcej o ludziach.
richard, 2006-07-23 19:47:49
Podróżnik, 2006-06-10 13:04:17
andrzej, 2006-06-04 10:53:37
Zobacz zdjęcia:
Gruzja
Gruzja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























Co do połączenia - polecam airbaltica, ja za lot (za 2 os) z rygi do tbilisi zapłaciłam 1150 zł.Pozdrawiam ciepło
Izabela, 2008-07-01 19:26:42