Reportaż z podróży po Gruzji w 2005 r. Opowieść o spotkanych ludziach, o miłości do kraju, w ktorym pachnie szaszlykami i aromatycznym winem. Gdzie bieda pozwala cieszyć się zyciem.
Opowiadanie wracajacej z Gruzji
Olga Mielnikiewicz2006-05-30 11:16:43
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.55 z 5.00. 20 głosów oddanych
pracę za 3 tysiące dolarów miesięcznie. Policzył, ile to wyniesie przez 3 lata i złapał się za głowę. Potem wrócę i będę bogaty. Jak na gruzińskie warunki jest bogaty. Policjanci w Gruzji zarabiają dużo. Dużo to znaczy 200 dolarów. Dżaba mieszka z ojcem w wilii z widokiem na rzekę Rioni. Spotykam go potem jeszcze w nocnym pociągu z Kutaisi do Tibilisi. Ostrzega, aby spać w butach i pilnować rzeczy.
Policja jest od tego, żeby pomagać turystom z zagranicy – ostatnio zgubiła się Węgierka, a Anglik szukał hotelu, wiec go zaprowadzili do najtańszego, z uchodźcami. Łapią czasem chuliganów, w Kutaisi podobno jest ich dużo. Walczą z reketierami, którzy wymuszają haracze.
Ja też mieszkam w hotelu z uchodźcami, najtańszym w mieście. Biorę pokój za 7 dolarów z ciepłą wodą, zardzewiałą wanną i mrówkami faraona, z telewizorem i widokiem na ruchliwą ulicę, park miejski i ruiny katedry Bagrati. Na korytarzu kwitnie życie towarzyskie, dzieci biegają, dorośli rozmawiają, gotują posiłki, grają w karty, wieszają pranie. Próbują stworzyć normalne życie i namiastkę domu.W Kutaisi mieszkają jeszcze Swieta i Dato. Swieta pisze ikony. Jej ikony zdobią wiele cerkwi nie tylko w Kutaisi. Babcia Swiety pochodziła z Polski. Częstuje mnie smażonymi ziemniakami i sałatką. Mogę popatrzeć, jak maluje. Swieta ma już wnuki. Młodo wyszła za mąż. Rozmawiamy o rodzinie, religii, moralności, miłości.
Wspominam, że piszę pamiętniki od dziecka. Swieta uważa, że to czartowski wynalazek. Po co ci to, co się wydarzyło, to się wydarzyło. Nie trzeba do tego wracać. Przeszłość to przeszłość. Trzeba żyć tu i teraz.
Podchmielony Dato przysiada się do mnie. Chciałam się zdrzemnąć na ławeczce za cerkwią ale u Gruzinów nie wypada, jak mi zakomunikowały przechodzące kobiety. Dato zaproponował łóżko u niego w domu, i żebym się nie bała, bo u Gruzinów taka gościnność to nakaz
...
Gośka, 2007-03-04 13:47:22
Gruzja zachwycająca, kuchnia wspaniała, ludzie rewelacyjni.
Wracam za rok.
paweł, 2006-09-13 19:16:39
kocham podróze, 2006-08-09 17:35:35
Może odpowiesz? Ile muszę mieć ze sobą USD czy Euro na mieiąc. Kiedy połączenie lotniczez Warszawy? Opowiadanie całkiem dobre. Za mało o kuchni i przyrodzie. Najwięcej o ludziach.
richard, 2006-07-23 19:47:49
Podróżnik, 2006-06-10 13:04:17
andrzej, 2006-06-04 10:53:37
Zobacz zdjęcia:
Gruzja
Gruzja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























Co do połączenia - polecam airbaltica, ja za lot (za 2 os) z rygi do tbilisi zapłaciłam 1150 zł.Pozdrawiam ciepło
Izabela, 2008-07-01 19:26:42